Wybudują tanie mieszkania w Bytomiu Odrzańskim? To byłaby szansa dla młodych

Gmina chce budować mieszkania niskoczynszowe z pieniędzy z rządowego programu. Radni przyjęli uchwałę w sprawie zatwierdzenia wniosku o wsparcie ze środków Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa

Równo pięć lat temu napisaliśmy na łamach „TK” tekst pt. „Własne M w sferze marzeń, czyli jak trudno je kupić na prowincji”. Wypowiadali się w nim młodzi bytomianie, którzy narzekali, że w gminie nie ma mieszkań, które można byłoby kupić. – Mam wielu znajomych, którzy mieszkają w Bytomiu, mają dzieci. Podoba im się tutaj, chcieliby tutaj zostać, ale ze względu na brak perspektyw mieszkaniowych wyprowadzają się stąd – mówił wtedy jeden z bohaterów artykułu.

Atuty programu

Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrzańskiego, zły stan zasobów mieszkaniowych w swojej gminie nazywał wtedy otwarcie. – Mieszkalnictwo to moja klęska i coś, co nigdy nie da mi satysfakcji z pracy, którą wykonuję. Za Sautera nie wybudowano żadnego mieszkania komunalnego, żadnego. Taka jest najszczersza prawda. Nieraz mówię młodym ludziom, że może powinni mnie wyrzucić. Może przyszedłby ktoś, kto wiedziałby, jak to zmienić – mówił wtedy dosadnie Sauter.

Po pięciu latach od tamtego tekstu sytuacja się zmieniła. W Bytomiu Odrzańskim mieszkania chcą stawiać już nie tylko deweloperzy, o czym pisaliśmy już na łamach „TK” kilkukrotnie, ale rodzi się też realna szansa na budownictwo w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej.

Uchwałę w tej sprawie na ostatniej sesji, która odbyła się 9 września, przyjęli miejscy radni. Gmina planuje zainwestować w budowę mieszkań właśnie poprzez SIM.

Ta opcja pozwala sięgnąć do kasy państwowej po część środków na inwestycje. A konkretnie po bezzwrotne 3 mln zł na stworzenie SIM-u, a także bezzwrotny grant z Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 35 proc. kosztów inwestycji. Trzecim atutem tego programu jest to, że można uzyskać bezzwrotne 10 proc. kosztów inwestycji finansowane z Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa.

Bonifikaty w czynszu

Co ważne, jak czytamy na stronach rządowych, program SIM adresowany jest do osób bez zdolności kredytowej, ale mogących płacić czynsz.

Co zakłada utworzenie SIM? Dokładnie to, co byłoby idealnym rozwiązaniem dla młodych ludzi, którzy są na życiowym starcie i w związku z tym nie mają odłożonych pieniędzy by kupić własne wymarzone M.

Rządowy program przewiduje wybudowanie mieszkań na wynajem z niskim czynszem, możliwość dojścia lokatorów do własności wynajmowanego lokalu przy wpłacie odpowiednio wysokiej partycypacji, a także skorzystanie z wakacji w płaceniu czynszu dla tych lokatorów, którzy nie zdecydują się na możliwość wykupu mieszkania (po upływie okresu spłaty przez SIM kredytu). Przyszłym lokatorom będą przysługiwać rządowe dopłaty do czynszu w ramach programu Mieszkanie na Start. Ich wysokość będzie uzależniona od wielkości gospodarstwa domowego, miesięcznie może wynieść do 300-400 zł.

Niższy czynsz można byłoby płacić przez 15 lat, będzie średnio o ponad 50 proc. niższy od czynszu rynkowego.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content