Maja uzbierała olbrzymie pieniądze i poleci do kliniki w Bostonie! Niesamowita historia

Mamy to! Wczoraj wieczorem pękła magiczna kwota na koncie zbiórki Siepomaga.pl. Dzięki ponad 2 mln zł, które udało się zebrać, 2-letnia dziewczynka będzie mogła polecieć na operację do Stanów Zjednoczonych. Trzymamy kciuki za to, żeby szybko wyzdrowiała!

Historię Mai Michockiej z Bytomia Odrzańskiego opisaliśmy po raz pierwszy w świątecznym numerze „Tygodnika Krąg”. Kiedy dziewczynka skończyła sześć miesięcy, zaczęły się poważne problemy z jej zdrowiem.

Nagle przestała jeść i pić. Rodzice pojechali z nią do szpitala w Nowej Soli. Dziecku od razu wykonano echo serca. Okazało się, że ma poważną wadę i natychmiast musi przejść operację. W tydzień dostali termin i pojechali do Łodzi.

Jedna operacja miała załatwić wszystko. – To był już czas koronawirusa, więc tylko ja byłam przy Mai. W ciągu tygodnia wyszliśmy do domu, ale po miesiącu okazało się, że z serduszkiem znowu się coś dzieje. Jej zastawka nie wytrzymuje i lekarze muszą jej wszczepić sztuczną – opowiadała nam Angelika Pawlak, mama Mai.

Zastawka, która miała wytrzymać od pięciu do 10 lat, wytrzymała miesiąc. Maja przeszła kolejną operację. Dodatkowo podczas szczegółowych badań wyszło, że serce Mai pracowało niezgodnie z właściwym rytmem dla dziecka w jej wieku, dlatego lekarze wszczepili jej rozrusznik.

I tak naprawdę dopiero wtedy lekarze zdiagnozowali u niej trombofilię. U Mai objawia się tym, że w sercu tworzą się ogromne zakrzepy. 

Dziewczynka miała operacyjnie łataną przegrodę serca, bo urodziła się z dużym ubytkiem. – Jej serce z każdym dniem się rozrywa – opowiadała nam pani Angelika.

Metody leczenia w Polsce się wyczerpały. Została klinika w Bostonie. Potrzeba było 2 mln zł.

I udało się! Już wczoraj wieczorem licznik na Siepomaga.pl wybił upragnioną kwotę, a Facebooka zalała fala radości!

Teraz amerykańscy lekarze zawalczą o jej życie.

Mundurowi na start

Przypomnijmy pokrótce, jak przebiegała zbiórka. Przyspieszyła po tym, jak do Odry w garniturze wszedł burmistrz Jacek Sauter. To poszło w Polskę, temat podchwyciły duże media.

W ciągu ostatnich tygodni mieszkańcy powiatu działali na zasadzie wszystkie ręce na pokład. W powiecie nowosolskim w pomoc dziewczynce włączyło się mnóstwo ludzi. Wpłacali też mieszkańcy innych regionów Polski.

Z dnia na dzień pieniędzy było coraz więcej.

Z ostatnich rzeczy: w niedzielne południe na stadionie „Ogólniaka” Maciej Nowak, policjant i strażak OSP w Nowym Miasteczku, razem z innymi służbami mundurowymi zorganizował bieg charytatywny dla dziewczynki. Przyszło, a później pobiegło sporo mundurowych.

– Najpierw w kontekście pomocy urzekł mnie Jacek Sauter – nie krył w rozmowie z nami Nowak. – Zdecydowałem się na bieg. Mieli być tylko mundurowi, ale przyszli nas wesprzeć również sportowcy z Nowosolskiej Grupy Biegowej, motocykliści i piłkarze MKS Nowe Miasteczko. Jak tak patrzę, to chyba żadnego munduru nie brakuje.

W imprezie wzięli udział nie tylko nowosolanie. Przyjechali strażacy z Polkowic, Przemkowa i Sławy, również myśliwi ze Sławy, policjanci z Zielonej Góry, Żar i Żagania.

– Na co dzień razem pracujemy, a dziś chcemy po prostu pomóc Mai. Bo cel jest szczytny – zaznaczał Maciej Nowak.

– Zawsze chętnie włączamy się do takich akcji, skoro przyświecają im tak szczytne cele – podkreślał Tomasz Duber, szef nowosolskich strażaków. – Bieg po serce jest pięknym celem.

– Przyjechaliśmy tutaj w ośmiu – mówił nam Paweł Pięta, strażak z OSP w Borowie Wielkim. – Na różnych akcjach, choćby przy wypadkach, służby ze sobą współpracują. Tutaj też jesteśmy razem. Dla Mai.

Służbom mundurowym udało się zebrać ponad 16 tys. zł.

Licytacja w radiu i główkowanie z „Kręgiem”

W niedzielę po południu w Radiu Index odbyła się też licytacja dla 2-latki. „Niemal 36 tys. zł – tyle pieniędzy udało się uzbierać” – podało radio w poniedziałek.

Do wylicytowania był m.in. kombinezon Adama Małysza. – To jest dokładnie ten kombinezon, w którym w 2010 r. zdobywał mistrzostwa. I ten kombinezon sprzedaliśmy za 12 tys. zł – mówi portalowi Wzielonej.pl Romek Awiński, który prowadził licytacje.

Można było też wylicytować m.in. wycieczkę po Senacie i obiad w towarzystwie senatora Wadima Tyszkiewicza, pióro marszałka Tomasza Grodzkiego, wino od marszałek Lubuskiego Elżbiety Polak czy miejsce VIP i wizytę za kulisami koncertu Felicjana Andrzejczaka.

W pomoc dziewczynce włączył się też „Tygodnik Krąg” z klubem piłkarskim Odra Bytom Odrzański. Wymyśliliśmy challenge dla sportowców. Każdy musiał w nim nagrać filmik, jak podbija piłkę głową, wrzucić go do sieci i nominować kolejne osoby. Nie zapominając rzecz jasna o wpłacie na konto zbiórki. Wyzwanie przyjęli m.in. Paweł Zwolski i Henryk Kardynał z Kożuchowa, również trenerzy Szkółki Piłkarskiej Hattrick.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content