Jak z ojcowizny zrobić agroturystykę

– Przyjechałem na podwórko, siadłem sobie na takiej rozwalonej studni. Chyba pół dnia myślałem, od czego tu zacząć. Gdzie nie popatrzyłem, wszystko się sypało. W końcu zapadła męska decyzja. Zaczynamy remont od najbliższego poniedziałku – wspomina okres sprzed dekady Kazimierz Ekiert, który ojcowiznę zmienił w gospodarstwo agroturystyczne. Dziś prowadzi je wspólnie z synem Mariuszem i jego żoną Katarzyną, którzy chcą wyjść naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu wypoczynkiem blisko natury

Czytaj całość

Ludzie chcą kupić gazetę, ale chcą też pogadać

– Takich klientów, z którymi jestem przez 30 lat, jest sporo. Włosy im trochę posiwiały, niektórym powypadały… na mnie nie patrz (śmiech), ale dalej są ze mną – mówi Jan Hanusz, kioskarz z ul. Zjednoczenia, który właśnie świętował trzy dekady pracy i który sprzedaje także „Krąg” od publikacji pierwszego numeru w 1992 roku.

Czytaj całość