Wojewoda pyta o pomnik przy ul. Dworcowej

– Do usunięcia tego symbolu ręki nie przyłożę – mówi burmistrz Jacek Sauter, którego wojewoda wzywa do usunięcia pomnika stojącego przy ul. Dworcowej. Na monumencie widnieje napis: „Chwała obrońcom i wyzwolicielom. 1939-45”

– Gdyby ludzie uznali, że to pomnik „czerwony”, jakiś pomnik hańby, to pewnie by nie przychodzili do naszego Parku Niepodległości podczas obchodów świąt niepodległościowych. A przychodzi po kilkaset osób, co pokazuje, że jest to pomnik z uniwersalnym przekazem – mówi zapobiegawczo burmistrz Jacek Sauter, który do poniedziałku 26 lutego miał przygotować pisemną odpowiedź dla wojewody Władysława Dajczaka, w której wyjaśni, co zamierza zrobić z pomnikiem umiejscowionym od lat 60. w jednym z miejskich parków. Na pomniku widnieje napis: „Chwała obrońcom i wyzwolicielom. 1939-45”, co według wojewody wprost wpisuje się w braterstwo broni dwóch narodów i tym samym powoduje, że budowla powinna być usunięta z bytomskiego skweru na mocy ustawy dekomunizacyjnej.

„Zwracam się z uprzejmą prośbą o przekazanie do dnia 26 lutego 2018 roku za pośrednictwem platformy ePUAP szczegółowych informacji dotyczących pomnika pn. „Pomnik Braterstwa Broni” znajdującego się w Bytomiu Odrzańskim przy ul. Dworcowej” – napisał wojewoda lubuski, który domaga się przekazania pełnej informacji na temat budowli – jego nazwy, daty powstania, inicjatorów i fundatorów oraz wskazania działań prawnych i technicznych podejmowanych wobec pomnika po roku 1990, a także opis symboliki.

„Jednocześnie proszę o szczegółowe opisanie zaplanowanych lub już podjętych działań w zakresie demontażu wymienionego pomnika, ze wskazaniem dokładnych dat prac. Jeżeli takie działania nie zostały podjęte, proszę o informację, jakie były przesłanki odstąpienia od likwidacji. Ponadto proszę o wskazanie, czy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, na której znajduje się obiekt, zwracał się do Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie o wydanie opinii, czy dany obiekt kwalifikuje się do usunięcia (jeżeli tak, to proszę taką opinię dołączyć do przekazanej dokumentacji)” – czytamy w piśmie do bytomskiego magistratu podpisanym w zastępstwie wojewody przez wicewojewodę Roberta Palucha.

Burmistrz Jacek Sauter, z którym o sprawie rozmawiałem jeszcze zanim powstała ostateczna pisemna odpowiedź dla służb wojewody, wyjaśnia, że dla jego mieszkańców pomnik ma przekaz uniwersalny, a w związku z tym oddaje hołd wszystkim żołnierzom wyzwalającym nas spod okupanta. Czyli krótko mówiąc, nie jest to budowla, która propagowałaby ustrój komunistyczny.

– Żaden polski żołnierz nie miał wpływu na to, że naszym sojusznikiem była armia radziecka. Ci ludzie po prostu szli wyzwalać swój kraj. Nikt nie przelewał krwi myśląc o tym, że po wojnie będzie rządził Stalin. A dziś się mówi, że nie możemy im dziękować. Wyzwolenie przyniosło nam określony ustrój, ale żeby nie dziękować żołnierzom, ludziom, którzy przelewali krew? To dla mnie jest nie do przyjęcia. Ja się z tym nigdy nie pogodzę – kręci głową burmistrz.

Jego zdaniem usunięcie pomnika z miejsca, które w gminie umownie nazywa się Parkiem Niepodległościowym, byłoby bezcelowe. – W tym parku spotykamy się co roku 11 listopada, spod pomnika idziemy pod dąb katyński. W niedalekiej odległości jest usytuowany pomnik Władysława Morasiewicza, doktora, który budował powojenny Bytom. To jest dla moich mieszkańców miejsce, w którym oddajemy hołd tym, którym to się należy – mówi J. Sauter. I dodaje: – W latach 90. szedłem pod ten pomnik z kombatantami w czwórkę, w piątkę. Teraz idzie nas kilkaset osób w czterotysięcznej gminie. Potrzebne są takie miejsca i takie pomniki, gdzie możemy pokazać, że pamiętamy o naszych dziadkach, rodzicach, którzy nas wyzwalali. My pod naszym pomnikiem dziękujemy wszystkim Polakom, którzy wyzwalali kraj, czy to robili idąc z wojskami ze wschodu czy z zachodu. Ja do usunięcia tego symbolu ręki nie przyłożę. Jeżeli radni zdecydują, że gmina ma to zrobić, to będę musiał to zaakceptować, choć będzie mi trudno – mówi bytomski włodarz.

Radni mają o tym rozmawiać na jednej z najbliższych wspólnych komisji.

Ciekawe jak do tych słów podejdzie wojewoda?

Do tematu wrócimy.

Mariusz Pojnar

Mariusz Pojnar

Tel. 502 433 019 at m.pojnar@tygodnikkrag.pl
Aktualności, kronika
Mariusz Pojnar
Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

4 thoughts on “Wojewoda pyta o pomnik przy ul. Dworcowej

  • 1 marca 2018 at 18:25
    Permalink

    -Panie Wojewodo, mieszkamy i ja mieszkam tu już ponad 70 lat,pamiętamy Bytom jak wyglądał tuż po wojnie,to było miasteczko prawie nie naruszone machiną wojenną.Rozbierano domy dobrym i w bardzo dobrym stanie bo władza budowała WARSZAWĘ,rozkradziono kościół ewangelicki bo to nie był katolicki itd.nie czas teraz wszystko wyliczać.Budowaliśmy pomnik-symbol zwycięstwa i spotykamy się przy każdym święcie państwowym do czasu,no czasu Dobrej Zmiany,tylko jak jeszcze długo,bo po zmianie waszego niby najlepszego rządzenia /rozwalenia pomnika/ musielibyśmy stawić wam pomniki,że tak w krótkim czasie zdemolowaliście naszą PIĘKNĄ OJCZYZNĘ.Wojewoda to nie zawód a tylko nie pewne stanowisko??

    Reply
  • 2 marca 2018 at 15:50
    Permalink

    Mam dla pana Wojewody informację że w Bytomiu odrzańskim do dekomunizacji jest więcej takich reliktów pokomunistycznych które uosabiają ten ustrój, zacząłbym od Spółdzielni Niewidomych to w tamtym okresie te wszystkie obiekty zostały wybudowane powstał nowoczesny zakład wraz z internatem który zatrudniał setki osób przede wszystkim Niewidomych,zakład jako jedyny w Bytomiu przetrwał transformację następnie polecam uwadze panu Wojewodzie bloki mieszkalne w tamtym okresie wybudowano 13 bloków do dziś mieszka w nich około 1000 rodzin takich reliktów w naszym mieście można poszukać więcej. Jeśli chodzi o pomnik budowali go kombatanci własnymi siłami byli to różni ludzie mieli różne poglądy lewicowe, prawicowe i nijakie ale to im nie przeszkadzało aby stworzyć miejsce w który mogliby spotkać się i oddać hołd swoim towarzyszom broni którzy nie doczekali końca wojny którzy zginęli wyzwalając Polskę, teraz my chodzimy pod ten pomnik składamy kwiaty również dla tych którzy budowali ten pomnik ponieważ nikt już z nich nie żyje.Popieram stanowisko Pana Burmistrza, Rada nie powinna przykładać ręki do burzenia tego pomnika bo skala pamięć swoich Ojców,Matek , Braci znam tych Radnych i wiem że w większości ich przodkowie budowali ten Pomnik więc staną na wysokości zadania i poprą stanowisko Pana Burmistrza.

    Reply
  • 3 marca 2018 at 12:22
    Permalink

    -Panie Burmistrzu, podjął pan bardzo dobrą decyzję , naraził się panu wojewodzie,cenią pana bytomianie za trafne decyzje.Bytom Odrzański jest miastem na pokaz,niech ci nieudacznicy uczą się od pana porządku,gospodarności i odważnych decyzji nie zwracając na głosy nie mające na żadnego znaczenia w rozwoju NASZEGO PIĘKNEGO MIASTA.Powodzenia w dalszym życiu !!! a pan Wojewoda będzie bardzo nie zadowolony.

    Reply
  • 9 maja 2018 at 18:34
    Permalink

    Ma rację BURMISTRZ Ja jako były mieszkaniec Bytomia Odrzańskiego popieram w całej rozciągłości stanowisko pana BURMISTRZA BYTOMIA ODRZAŃSKIEGO. Jest bardzo dobrym gospodarzem. Mieszkańcy miasta i gminy są zadowoleni. z rządów pana Jacka Sautera. A innym WARA od Bytomia Odrzańskiego.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich mieszkańców.
    Ryszard Dubiański Lubin

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *