Bytomscy ochotnicy odznaczeni w Pössneck

Druhowie zostali docenieni podczas obchodów 160-lecia działalności tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej. – Nasi partnerzy z Niemiec mieli piękny jubileusz. Cieszymy się, że mogliśmy świętować razem z nimi – mówi Jarosław Intek, komendant bytomskiej Ochotniczej Straży Pożarnej

Nasi druhowie w mieście partnerskim Bytomia Odrzańskiego przebywali od 8 do 10 czerwca. Powód tego wyjazdu był jakże uroczysty. Strażacy z Pössneck świętowali 160-lecie swojej pożarniczej działalności. Z tej okazji zorganizowali uroczystość, na którą pojechała ośmioosobowa delegacja z Bytomia Odrzańskiego. Naszych strażaków spotkała wielka niespodzianka, bo zostali docenieni za blisko 20-letnią współpracę.

Współpraca

– Pierwszy raz pojechałem do Pössneck 20 lat temu z delegacją z naszej szkoły. Od razu tamtejszą strażą się zafascynowałem. Powiedziałem wtedy, że trzeba nawiązać współpracę między strażakami, tym bardziej że wielu mieszkańców dawnego, przedwojennego Bytomia zostało wysłanych właśnie do Pössneck i tam się odnalazła. Dodam, że jeden ze strażaków jest wnukiem bytomskiego autochtona. Dlatego te więzi były silne i dawały mocne podstawy do rozpoczęcia współdziałania na mocnych podstawach – wspomina Jarosław Intek, komendant bytomskiej Ochotniczej Straży Pożarnej.

Zaznacza, że przez blisko 20 lat bytomscy ochotnicy sporo nauczyli się od swoich niemieckich kolegów.

– Jeździliśmy tam na ćwiczenia, na obozy, na komory rozgorzeniowe, bo mają takie możliwości, które pozwalały nam wchodzić do ognia i ćwiczyć pewne zachowania. Za to jesteśmy im wdzięczni, ale nie zapominajmy, że dostaliśmy także od nich wiele pomocy sprzętowej. Do dziś mamy jedną z najlepszych sprężarek w województwie, dostaliśmy kiedyś busa t4 i masę, masę sprzętu, za co jesteśmy wdzięczni i tym bardziej cieszymy się, że mogliśmy uczestniczyć w świętowaniu ich pięknego jubileuszu – opowiada komendant bytomskiej OSP.

Przypomina, że pewne doświadczenie nabrane w Niemczech i obserwacje znalazły przełożenie na bytomskie realia.

– Kiedy na początku współpracy przyjechali do nas koledzy z Pössneck, przyjęliśmy ich – jak ja to nazywam – w naszej „mleczarni’, bo tak bytomska remiza kiedyś wyglądała. Brakowało tylko, żeby podjeżdżali pod nas ludzie z kankami po mleko. Byli zaskoczeni, że tak może działać ochotnicza straż i że w ogóle ktoś się temu poświęca w takich warunkach – mówi Intek.

Ale kiedy nasi druhowie zaprosili swoich kolegów na otwarcie nowej remizy w 2014 roku, doszło do komicznej sytuacji. – Przejechali obok nowej remizy busami, po czy zadzwonili z pytaniem: „Gdzie ona jest?”. Odpowiedziałem, że w tym samym miejscu, w którym stała poprzednia. A oni na to: „Nie, tam stoi jakiś pałacyk”. Wrócili i nie mogli uwierzyć, że taki obiekt udało nam się postawić, oczywiście przy pomocy środków unijnych. Ale to dzięki nim, ich inspiracji, dzięki temu, że pokazali nam, jak można działać, co robić, żeby się rozwijać, udało się postawić nową remizę – nie ma wątpliwości szef bytomskich ochotników.

Podziękowania

Jak się okazuje, wdzięczność za wieloletnią współpracę popłynęła także ze strony niemieckiej. Wspomniana już niespodzianka to odznaczenia dla ósemki naszych strażaków.

Brązowe odznaki od komendanta głównego niemieckiej straży pożarnej otrzymali Tomasz Duber, Krzysztof Przybylski, Tadeusz Ostrowski, Paweł Rzepski, Marcin Włodarczak, Grzegorz Dubowski i Dariusz Witerski.

Sam Intek został odznaczony złotym krzyżem i warto odnotować, że takie odznaczenie dla polskiego strażaka to niezwykła rzadkość. – Było to miłe zaskoczenie, ale tak naprawdę tym złotem powinienem się podzielić zarówno z kolegami z Bytomia, z którymi działam na co dzień, jak i ze strażakami z Pössneck za to, czego mnie nauczyli i co im zawdzięczamy jako jednostka – podsumowuje Intek.

Bytomska społeczność za pośrednictwem delegacji druhów podarowała strażakom z miasta partnerskiego pamiątkowy złoty topór.

Natomiast Hartmut Miller, komendant straży pożarnej w Pössneck, za zasługi dla pożarnictwa został uhonorowany złotym medalem przyznanym przez Waldemara Pawlaka, prezesa Zarządu Głównego Związku OSP RP.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *