Wyzwiska, groźby, nękanie i nieustanny lęk. Czy sąd rozwiąże sąsiedzki konflikt?

KIEŁCZ Po tym, jak ukazał się artykuł dotyczący sąsiedzkiej „wojny” pomiędzy dwoma mieszkańcami wsi, zostaliśmy wezwani na spotkanie w większym gronie. – Czujemy się zastraszani, nękani i prowokowani. W końcu komuś puszczą nerwy i dojdzie do tragedii – obawiają się sąsiedzi pana Grzegorza. Zastanawiają się nad złożeniem zbiorowego pozwu do sądu.

Czytaj całość