Walczą o sprzęt treningowy dla dzieciaków

Dzieci i młodzież trenująca pod okiem Pogoni Przyborów chce czerpać więcej radości z grania w piłkę. Będzie to możliwe jeśli klub zdobędzie pieniądze na zakup sprzętu sportowego w ogólnopolskim konkursie „Lokalni Herosi”

Piotr Zuterek – właściciel sklepu spożywczo-przemysłowego Komar w Przyborowie i klub piłkarski Pogoń Przyborów postanowili powalczyć o pieniądze na zakup sprzętu sportowego dla dzieci i młodzieży trenującej pod okiem Pogoni.

W tym celu zgłosili projekt do ogólnopolskiego konkursu grantowego „Lokalni herosi – 100 inicjatyw przedsiębiorców na 100-lecie niepodległości”, w którym walczą o 25 tys. zł. Inicjatorem udziału w zabawie jest zaangażowany w działalność klubu mieszkaniec Przyborowa i radny gminy wiejskiej Ireneusz Getz.

– Tak naprawdę pomysł zrodził się w momencie, kiedy trafiłem na informację o konkursie w internecie. Poza tym pracowałem w grupie Eurocasch, która jest organizatorem akcji – tłumaczy I. Getz, który wcześniej składał podobny projekt do Lubuskiej Odnowy Wsi, jednak inicjatywa nie skończyła się powodzeniem.

– Pisałem projekt dopiero drugi raz w życiu. Wiedzę, jak to zrobić, czerpałem z internetu. Nie ma innego wyjścia, jeśli chcemy rozwijać zainteresowania dzieci i młodzieży z Przyborowa, musimy starać się to robić własnym sumptem, ponieważ nikt nam nic za darmo nie da – dodaje I. Getz.

Jak czytamy w złożonym wniosku, w związku ze szkoleniem dzieci i młodzieży, KS Pogoń Przyborów pragnie stać się bardziej profesjonalnym klubem. – Zakup sprzętu sportowego pozwoli nam rozwinąć skrzydła, a dzieciakom czerpać radość z uprawiania sportu oraz nie odstawać pod względem sprzętowym od swoich rówieśników z komercyjnych szkółek piłkarskich – argumentuje I. Getz.

Również prezes klubu Jarosław Bawłowicz podkreśla, jak bardzo zależy mu na pozyskaniu grantu w konkursie. – Do tej pory nasze dzieci trenowały w ramach współpracy z Akademią Piłkarską Falubaz. W tym roku przyjęliśmy je znowu pod własne skrzydła. Irek Getz zajął się tym osobiście i to on jest odpowiedzialny za nasze dzieciaki, za organizację wszystkiego – zaznacza J. Bawłowicz.

W sumie pod skrzydłami Pogoni trenuje około 20 dzieci w wieku od 7 lat wzwyż. Na treningi przychodzą też jednak młodsi – maluszki, które też z boku boiska kopią piłkę. – Chcemy, żeby ci najmłodsi też mieli możliwość w formie zabawy potrenować – podkreśla prezes klubu.

Pod okiem Pogoni trenują żaki (roczniki 2010-2011), orliki (2008-2009) i młodziki ( 2006-2007). Dwie ostatnie grupy zgłoszone zostały do rozgrywek.
J. Bawłowicz uważa, że nowy sprzęt przyciągnąłby większą ilość dzieci i młodzieży do klubu. – Po pierwsze nowy sprzęt, a po drugie cały czas liczymy i trzymamy kciuki za boisko, bo jeżeli infrastruktura się nam poprawi, to z pewnością przyciągnie nowych młodych miłośników piłki nożnej. A z mojej wiedzy wynika, że gmina złożyła już projekt dotyczący przebudowa boiska. Teraz siedzimy jak na szpilkach i czekamy na decyzję z Ministerstwa Sportu – podkreśla prezes.

Jeśli klubowi uda się pozyskać grant w konkursie w wysokości 25 tys. zł, to zakupione zostaną m.in. przenośne bramki aluminiowe, pachołki, talerzyki, dresy dla każdego dziecka, profesjonalny spadochron do treningu szybkościowego, czy sanki do treningu siłowego.

– Bardzo się staramy. Każdy charytatywnie to robi, żeby te dzieciaki były zadowolone i miały, gdzie spędzać czas, a nie tylko siedziały przed komputerami. Żeby na wsi też miały alternatywę. Przyborów to jedna z największych wsi w gminie i warto zainwestować w dzieci, bo za dwa, trzy lata, będą już pełnoprawnymi piłkarzami, którzy będą mogli grać w seniorskich drużynach – zaznacza J. Bawłowicz. I dodaje z uśmiechem: – Może dzięki podejmowanym teraz działaniom uda się wyłowić jakieś perełki i któryś z naszych podopiecznych zrobi kiedyś karierę w jakimś klubie.

Anna Karasiewicz

Anna Karasiewicz

Tel. 513 008 555 at a.karasiewicz@tygodnikkrag.pl
Publicystyka
Anna Karasiewicz

Latest posts by Anna Karasiewicz (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Anna Karasiewicz

Publicystyka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *