Biesiadna muzyka pierwszy raz w plenerze

Po raz 15. w Stypułowie odbył się coroczny Przegląd Zespołów Śpiewaczych. Tym razem święto muzyki biesiadnej połączono z festynem rodzinnym

Tuż przed kolejnym przyjazdem zespołów śpiewaczych do Stypułowa w miejscowości rozpoczyna się wzmożony ruch. Kobiety zaczynają uwijać się, żeby przygotować salę wiejską, ugotować smaczny obiad i upiec ciasta. Atmosfera jest zawsze rodzinna, a wypieki doskonałe, co „Tygodnik Krąg” ma okazję od lat podziwiać.

W minioną niedzielę odbył się jubileuszowy, 15. Przegląd Zespołów Śpiewaczych. Tym razem scena stanęła na boisku, tuż przy świetlicy. Na placu stanęły dmuchane zamki i stragany ze słodkościami. Przegląd został bowiem połączony z festynem rodzinnym. – W ten sposób więcej osób może skorzystać z udziału w imprezie. Staraliśmy się zapewnić atrakcje dla dzieci, zadbać o większą ilość stołów i ławek. Mam nadzieję, że taka plenerowa forma się przyjmie – mówi Leszek Stańczyk, sołtys Stypułowa.

Przyznaje z uśmiechem, że deszcz trochę płata figle, ale jest bardzo potrzebny, więc nikt się nie gniewa.

W tegorocznym przeglądzie wzięły udział zespoły z: Jelenina, Żagania, Kożuchowa, Nowej Soli i Otynia. – To nasi wspaniali przyjaciele występujący u nas od lat. Organizowane przez nas występy to coś więcej niż biesiady – to rodzinne spotkania. Stypułowski przegląd jest na szlaku imprez rozpoczynających się w maju i odbywających do września w całej okolicy. Dla nas to wielka radość, że zespoły przyjeżdżają, a goście dopisują – stwierdza Janina Dudek z zespołu Stypułowianie.

Grupa śpiewacza z Jelenina zwraca uwagę, że nie mogliby opuścić imprezy w Stypułowie. – Mieszkamy po sąsiedzku, musimy się wspierać. Będziemy śpiewać rytmicznie i wesoło, a przy tym porwiemy innych do tańca – zapewnia Bożena Stasiak.

Z kolei Kazimiera Gruczoł z nowosolskich Niezapominajek zdradza, że na każdy taki przegląd zespół śpiewa nową piosenkę: – Same te piosenki z koleżanką piszemy. Musi być oryginalnie i wesoło. Premiera specjalnie na dzisiejszy dzień to utwór „Używaj seniorko”.

Z bardziej góralskim repertuarem wystąpiły otyńskie Jarzębinki. – Ostatnio nam ten klimat bardziej pasuje. Energią rozniesiemy scenę – żartował pan Bogdan z Jarzębinek.

Muzyka ludowa i biesiadna niosła się po okolicy do późnego popołudnia, a zabawa na boisku trwała do wieczora. Miłośnicy zespołów śpiewaczych mogą imprezować co tydzień. W najbliższą sobotę na przegląd zespołów śpiewaczych zaprasza Kolsko.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *