Plakaty Palucha wiszą na słupach Orange. Bez zgody operatora

Członkowie sztabu kandydata do Senatu Roberta Palucha powiesili tam jego plakaty samowolnie, bez zgody władz operatora sieci komórkowej. Hasło wyborcze ekswicewojewody „zawsze skuteczny” nabiera w tym kontekście nowego znaczenia

Do redakcji „Tygodnika Krąg” zwróciła się Alfreda Baranowska, nasza Czytelniczka ze Starego Stawu. W ub. wtorek była także w nowosolskim oddziale telefonii komórkowej Orange.

– W naszej miejscowości powieszono dwa plakaty wyborcze Roberta Palucha na słupach sieci komórkowej, co mi osobiście się nie spodobało, bo jako mieszkanka nie mam ochoty go oglądać. Dlatego jako wieloletnia klientka tej sieci poszłam do nich i zapytałam, czy ktoś wydał na to zgodę? Ustaliłam, że nie – relacjonuje Baranowska.

Według naszych ustaleń plakaty Palucha na słupach w Starym Stawie miały zniknąć już w środę. A tak się nie stało.

W czwartek skontaktowaliśmy się z biurem prasowym Orange Polska. Zapytaliśmy m.in. o to, czy sztab wyborczy Palucha zwracał się do firmy z prośbą o udostępnienie słupów w Starym Stawie czy w innym miejscu powiatu nowosolskiego. A jeśli nie, to dlaczego wizerunek kandydata wisi na wielu słupach na naszym terenie.

Odpowiedź przyszła dziś przed godz. 15.00. – Nie otrzymaliśmy prośby o zgodę na umieszczenie plakatów wyborczych pana Roberta Palucha na naszej infrastrukturze. Zwróciliśmy się do komitetu wyborczego z prośbą o ich usunięcie – informuje biuro prasowe Orange Polska.

Po 15.00 wysłało do naszej redakcji kolejną wiadomość. – Z naszych informacji wynika, że prawie wszystkie plakaty zostały już usunięte – czytamy w mejlu od Orange.

Sprawdziliśmy to chwilę przed publikacją tego tekstu w internecie, czyli po godz. 16.00. Plakaty Palucha na słupach w Starym Stawie wiszą nadal.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *