Ulotki Palucha w biuletynie gminy, którą rządzi jego partnerka. „To skandal”

Na ostatniej prostej przed wyborami mieszkańcy w skrzynkach na listy i na swoich podwórkach znaleźli ostatnie wydanie biuletynu gminy wiejskiej Nowa Sól, a w nim… ulotkę wyborczą kandydata do Senatu Roberta Palucha, partnera życiowego wójt Izabeli Bojko

Mieszkaniec Lubieszowa w czwartek ok. godz. 12.00 znalazł na swoim podwórku dwa egzemplarze „Naszych wieści” z ulotkami wyborczymi Roberta Palucha.

– Jak ja, jako mieszkaniec, mam do tego podejść? Skoro biuletyn wydaje gmina, gminą rządzi pani wójt Bojko, a ulotka dotyczy jej partnera życiowego, który jest reklamowany jako „zawsze skuteczny” – mówi oburzony mężczyzna. – Czy gminna, darmowa gazetka jest od tego, żeby wskazywać mieszkańcowi, na kogo ma głosować? Przecież to agitka jak się patrzy.

Inna mieszkanka gminy: – Jak dla mnie to skandal. Za wydanie gminnej gazetki ze środków budżetowych płaci gmina, czyli de facto my, mieszkańcy. Dlaczego w ramach tych pieniędzy mamy dokładać się do promowania Palucha?

„Nasze wieści” trafiły do skrzynek na listy i na podwórka mieszkańców również innych miejscowości gminy wiejskiej. Potwierdziliśmy to choćby w Lubięcinie, Chełmku i Przyborowie. Wiemy na pewno, że biuletyn trafił także do Starego Stawu, ale tam ulotki w środku nie było. Dlaczego? – Może bali się, że znowu będę szumieć, tak jak było do tej pory w innych sprawach, w których zawsze miałam rację – uśmiecha się Alfreda Baranowska, społeczniczka ze Starego Stawu, która jest skonfliktowana z wójt Izabelą Bojko. – Dziwi mnie tylko, dlaczego ten biuletyn na terenie naszej miejscowości rozwoziła była sołtys Starego Stawu, a nie obecna? Wiem to na pewno, bo potwierdziły mi to dwie osoby.

W stopce redakcyjnej „Naszych wieści” znajdziemy zapis, że to „bezpłatny biuletyn informacyjny gminy Nowa Sól”. W jakim nakładzie został wydany ostatni numer? Takiej informacji w gazetce nie znaleźliśmy. Czy to normalne, że w gminnym biuletynie jest ulotka kandydata do Senatu? I jak niby kandydat miał za to zapłacić, skoro biuletyn nie zamieszcza reklam?

W gazetce na ostatniej prostej kampanii wyborczej jest też wywiad z wójt Bojko. Wskazuje z imienia i nazwiska, na kogo warto oddać głos w niedzielnych wyborach. Wymienia kilku obecnych posłów, choćby Jacka Kurzępę z PiS, zaprzyjaźnionego z nią i Paluchem. Pod koniec sierpnia Kurzępa tak pisał na FB (pisownia oryginalna): „Gratuluję Robertowi decyzji, życzę doskonałego promującego wyniku, gdyż tak kompetentnego urzędnika (wszak był wicewojewodą) nie mieliśmy jeszcze, a poza tym to doskonały rozmówca, brat-łata wielu samorządowców, którzy Go nie tylko cenią, ale i lubią. Robercie, do boju!”.

Kurzępa dodał wtedy też zdjęcie, na którym ściska rękę Palucha, niedawno wyrzuconego z PiS. „Strzał w plecy – i to gdy kampania się rozkręca. Głupota albo sabotaż” – mówił „Gazecie Wyborczej” jeden z nowosolskich działaczy partii. Teraz ten post na FB nie jest już dostępny – mógł zostać usunięty lub zostały zmienione jego ustawienia prywatności. Wywiad z Kurzępą też można przeczytać w najnowszych „Naszych wieściach”.

Sama Bojko nie rozmawia z redakcją „Tygodnika Krąg”, ale w swoim biuletynie tak zachwala życiowego partnera: „Mieszkańcy gminy wiedzą, że wielkim wsparciem (wójt Bojko czy gminy? – dop. red.) jest Robert Paluch, były wicewojewoda lubuski”.

W rozmowie obrywa się także „TK”. Według Bojko „wylewamy na nią falę hejtu”. Czyżby? Proszę podać konkretny przykład. My prostu piszemy, jak jest.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *