Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Get Adobe Flash player

Wyślij zdjęcie z wydarzenia

Najbliższe wydarzenie


1 dzień 0 godz. 50 min.
upłynie do najbliższego wydarzenia:
Usta milczą w NDK image
Usta milczą w NDK
data 18-05-2012 • 18:00
• Nowosolski Dom Kultury
nextEvent by JoomlaLoft

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

Rzetelna Firma

Rzetelna Firma

Podarowali Filipkowi aż 11,5 tysiąca złotych PDF Drukuj Email
Wpisany przez ark   
piątek, 02 grudnia 2011 11:40
Iwona Twardowska i Filipem cieszą się, że bytomianie okazali im swoje wielkie sercaWielkimi sercami wykazali się mieszkańcy Bytomia. Na leczenie ciężko chorego 4-letniego Filipka Twardowskiego zebrali sporą sumę.

Filipek Twardowski od dwóch lat choruje na ciężką, lekooporną postać padaczki. Nie mówi, wymaga pomocy przy poruszaniu się i spożywaniu posiłków. Jest całkowicie uzależniony od pomocy innych. Wymaga stałej, intensywnej, systematycznej i  kosztownej rehabilitacji. Z pomocą wyszli do niego mieszkańcy Bytomia. W niedzielę 27 listopada w Miejsko – Gminnym Ośrodku Kultury odbyła się akcja charytatywna.

Sala wypełniła się po brzegi, a hojność ludzi nie znała granic. Okazało się, że w kilka godzin można było uzbierać aż 11,5 tys. zł. Zebrane pieniądze zostały przekazane na leczenie Filipa. - Jesteśmy mile zaskoczeni, że udało się zebrać, aż taką kwotę. W pojedynkę jest ciężej niż działając wspólnie, ale mieszkańcy pokazali że potrafią pomagać - mówi Marta Sowula z Zespołu Szkół im. J. Wybickiego  w Bytomiu Odrzańskim, jedna z koordynatorek akcji.

Czapka i „czerwo” Colliny po 1 tys. zł

Hitem licytacji okazała się czapka z autografem najlepszego polskiego koszykarza Marcina Gortata. Za aż 1 tys zł wylicytował ją Wojciech Tatarynowicz. - Sam mam małego synka i mogę się tylko domyślać, co może czuć matka chorego Filipka. Chłopcu bardzo współczuję – mówi zdobywca czapki Gortata. Tę kwotę uzyskano jeszcze raz.

Śpiewali, tańczyli, skakali – to wszystko po to, żeby zebrać jak najwięcej pieniędzy dla chorego 4-latkaTakże za 1 tys. zł  poszła czerwona kartka z autografem Pierluigi Colliny, sędziego piłkarskiego znanego z Ligii Mistrzów. Za pieniądze z diet kupili ją radni gminy Bytom Odrzański: - Ciekawe dla kogo jest ta czerwona kartka, może dla mnie? – żartował Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrzańskiego, który wspólnie z przewodniczącym rady Andrzejem Chmielewskim prowadzili licytację. - Całą noc myślałem, czy ta kartka jest dla mnie i teraz będę musiał uważać, bo może rada coś szykuje – uśmiecha się J. Sauter. I dodaje już całkiem poważnie:

- Proszę zwrócić uwagę, że nawet podczas akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbieramy co roku, 4 tys. zł czasem 5 tys. zł, a tu udało się uzbierać trzy razy więcej. Bytomianie są świadomi, że dziś oni pomagają komuś, a jutro sami mogą potrzebować pomocy. To dla mnie rewelacja – mówi J. Sauter.

Wspólnie z przewodniczącym w licytowaniu byli na tyle skuteczni, że np. zestaw żużlowy czyli koszulka, szalik i czapka zespołu mistrza Polski w speedwayu, sprzedali za 500 zł. Za 280 zł kupiono bombkę wykonaną techniką decoupage oraz talon na masaż w gabinecie kosmetycznym. Wśród fantów zlicytowanych za mniejsze kwoty znalazła się m.in. koszulka i piłka z autografami piłkarzy ekstraklasowego Zagłębia Lubin.

Mama Filipa: Dziękujemy

W przerwach między licytacjami odbywały się występy dzieci z bytomskiego przedszkola oraz tancerek z zespołów „Rewers” i „Rytm”. Nie zabrakło także występó wokalnych i instrumentalnych uczniów z Zespołu Szkół. Zagrali m. in. „Bytomscy hejnaliści”. Gwiazdą wieczoru był zespół rodem z Poznania „The Pupils”.

Iwona Twardowska, mama Filipka, która dziękowała przed koncertem tego zespołu za ofiarność uczestnikom akcji, mówi, że to co wydarzyło się w niedzielne popołudnie, jest wyjątkowe. - Dla nas każda pomoc od ludzi to dar serca. To dla mnie brak strachu przed tym, że nie mogłabym zapewnić właściwego leczenia synkowi. W samych słowach nie wszystko można wyrazić, ale wszystkim ludziom dobrej woli chciałabym powiedzieć dziękuję.

Do podziękowań przyłączają się także organizatorzy. - Wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że można mówić o naszej w akcji w kategoriach sukcesu, bardzo dziękujemy. Ale prawdziwym sukcesem byłby powrót do zdrowia Filipa – mówi M. Sowula.

Mariusz Pojnar

 

Pieniądze na pomoc dla Filipka można wpłacać
na konto utworzone przy Caritasie z dopiskiem „Dla Filipka”
73967400060010002441140002