Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Get Adobe Flash player

Wyślij zdjęcie z wydarzenia

Najbliższe wydarzenie


1 dzień 0 godz. 35 min.
upłynie do najbliższego wydarzenia:
Usta milczą w NDK image
Usta milczą w NDK
data 18-05-2012 • 18:00
• Nowosolski Dom Kultury
nextEvent by JoomlaLoft

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

Rzetelna Firma

Rzetelna Firma

Tenis i siatkówka w Rudnie PDF Drukuj Email
Wpisany przez ark   
piątek, 18 listopada 2011 11:10

Sołtys Rudna Sylwia Adamczyk ma nadzieję, że uda się zrobić kortJeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, powstanie kort tenisowy oraz boisko do siatkówki i koszykówki.

W Rudnie dzieci od dłuższego czasu nie mają gdzie grać w piłkę. Na dużym boisku nie wolno im grać. Są przeganiane przez stróża, który twierdzi że niszczą murawę. Grają więc na placu obok boiska.

Sołtys Rudna Sylwia Adamczyk postanowiła rozwiązać problem. Ma już plan jak zagospodarować plac obok boiska. Powstanie tam boisko. Będzie przystosowane do gry w tenisa, w siatkówkę i koszykówkę. Wszystko na jednym obiekcie. Teren zostanie ogrodzony.

Z boiska skorzystają mieszkańcy Rudna. - Marzy się nam takie boisko – podkreśla Sylwia Adamczyk sołtys Rudna. Uważa, że to rozwiąże problem dzieci, które nieustannie są wyganiane z dużego boiska.

Plan budowy jest na etapie początkowym. Na budowę zgodziła się gmina, do której należy grunt. Kosztorysu jeszcze nie ma. Do budżetu gminy na następny rok została jednak już wpisana budowa kortu. Będzie finansowana z funduszu sołeckiego. Sołectwo chce sięgnąć po unijną kasę na budowę. Kort ma powstać w przyszłym roku.

Kamila Kasprzycka

 

Lata bez boiska

W Rudnie wychowałam się i mieszkałam 20 lat. Kiedy byłam dzieckiem, w wiosce nie było placu zabaw. Zawsze potrafiłam sobie zorganizować zabawę. Razem z bratem bawiliśmy się na górce, gdzie były wykopane ogromne dziury w piachu. Godzinami potrafiliśmy budować szałas z gałęzi, które i tak później burzyliśmy. Zimą to dopiero było gdzie się bawić. Rarytasem dla dzieciaków były tereny pełne stromych górek. Dziś jestem już dorosła. Za dziecinnych lat boiska nie było. Pewnie cały swój wolny czas spędzałabym tam grając w koszykówkę i siatkówkę, a od czasu do czasu w tenisa. Dziś myślę, że jeśli takie boisko powstanie, to pewnie się tam wybiorę.
Kamila Kasprzycka