W niedzielę w kościele p.w. św. Józefa Robotnika nowosolanie mogli wysłuchać pieśni bożonarodzeniowych w wykonaniu ukraińskich artystów.
Tuż przed 16.00 kościół wypełnił się słuchaczami. Magnesem do spotkania był występ dwóch chórów, Chóru Kameralnego Domu Nauczyciela „Dżereło” i grupy kolędniczej z liceum przyrodniczo - matematycznego „Moje serce”.
Zebranych przywitał proboszcz Józef Kocoł: - Sprawcą tego wszystkiego jest starosta Józef Suszyński - żartował kapłan. - Oni naprawdę już tutaj są, zaraz wyjdą i zaśpiewają - anonsował artystów z Ukrainy.
Jest coś magicznego we wschodniej muzyce chóralnej. Już pierwszy utwór wyznaczył ton występu chóru „Dżereło”, który prowadzi Igor Demianec. Subtelność tonów wysokich wsparta głębią głosów męskich spowodowała, że słuchacze dali się uwieść wykonaniom ukraińskich pieśni. Widzowie w niedzielnym koncercie znaleźli ogrom ukojenia, wyciszenia, siłę obcowania z kulturą pozornie obcą, jednak jakże nam bliską, na wskroś słowiańską, liryczną, miłą duszy i uchu. Nikt nie zważał na chłód, w niewiadomy sposób utwór po utworze rozpuszczał w słuchaczach ciepłe promienie. Choć historia stosunków polskiego i ukraińskiego narodu jest bardzo trudna, naznaczona bolesnym piętnem choćby wydarzeń sprzed lat blisko siedemdziesięciu, wspólne rozkoszowanie się pięknem sztuki pozwalało zobaczyć, jak wiele potrafi oba narody łączyć w tej głębszym, duchowym wymiarze. I taki był chyba zamysł organizatorów koncertu, który w pełni się zmaterializował w słowie, głosie i odczuciach słuchaczy.
Marek Grzelka
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!