|
W sobotę na hali przy ul. Botanicznej na turnieju piłkarskim organizowanym przez Arkę wzięło udział osiem zespołów. Wojewódzki turniej piłki nożnej młodzików wygrali piłkarze UKP I Zielona Góra.
Zespoły podzielono na dwie grupy. W pierwszej swoje mecze zagrały ekipy UKP II Zielona Góra, Arka II Nowa Sól, Lechia Zielona Góra i Vitrosilicon Iłowa, w drugiej bój o awans do dalszych gier toczyły młode ekipy UKP I Zielona Góra, Tęczy Krosno Odrzańskie, Sprotavii Szprotawa i Arki I Nowa Sól. Arka II zaczęła obiecująco, w swoim pierwszym spotkaniu podopieczni Mieczysława Sobczaka pokonali 2:0 piłkarzy Vitrosiliconu Iłowa. Również w drugim meczu to nowosolanie byli górą pokonując 2:0 młodzież zielonogórskiej Lechii. W swoim meczu nr 3 ulegli nieznacznie ekipie UKP II 0:1 i zajęli po rozgrywkach grupowych II miejsce. Arka I na początek miała trudne wyzwanie, ich rywalem był zespół UKP I. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla gości, choć nowosolanie z pewnością nie zasłużyli na tak wysoką porażkę. Wydawali się mieć kontrolę nad grą, zabrakło szczęścia pod bramką a piłkarze UKP mieli stuprocentową skuteczność. Potem nowosolanie zremisowali 2:2 z piłkarzami z Krosna Odrzańskiego a w trzecim meczu 0:0 zremisowali z ekipą ze Szprotawy. Niestety zajęli ostatnie miejsce w grupie. Zagrali z ostatnim zespołem pierwszej grupy w meczu o VII miejsce i wygrali z Vitrosiliconem Iłowa 4:1. Nasz drugi zespół w półfinale zmierzył się z UKP I Zielona Góra. Przegraliśmy wysoko, 0:5 i nowosolanom pozostał bój o III miejsce. W tym meczu, z UKP II Arka przegrała 1:3 i zakończyła turniej na IV miejscu. W finale turnieju zagrały zespoły UKP I i Tęczy Krosno Odrzańskie. Wygrali ci pierwsi 1:0. Można śmiało powiedzieć, że nasza młoda piłka, choć w tym turnieju bez spektakularnego wyniku, wygląda dobrze, a chwilami nawet bardzo dobrze. Nie można piłkarzom Arki odmówić woli walki i ambicji, wielu z tych chłopców ma rewelacyjne umiejętności. To, co niektórzy z nich pokazywali na parkiecie wzbudzało zachwyt. Warto zaznaczyć, że imprezę Arka zorganizowała perfekcyjne, bez obsuw czasowych, sprawnie, w sportowej atmosferze. Co więcej, organizatorzy zapewnili małym piłkarzom posiłek, zadbali również o kibiców, ci mogli skosztować wypieków, wypić kawę czy herbatę oglądając występy swoich pociech.
Marek Grzelka
|