Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najbliższe wydarzenie
Polecamy artykuły
- Brutalne pobicie w Kożuchowie
- Zniżka na wykup mieszkań tylko do końca roku
- Oddaj szpik, uratuj życie!
- Złodzieje torów w rękach policji
- Nieraz patrzą na nas jak na małpy
- Złodziejska szajka chciała kraść auta z Zatorza?
- "Maku" demoluje w pierwszej rundzie!
- Zatrzymany diler narkotyków z Kożuchowa
- Smutek w Kożuchowie, katastrofa w Bytomiu
- Złodzieje kołpaków znowu dali o sobie znać
| Grały młodziczki |
|
|
|
| Wpisany przez masa |
| środa, 01 lutego 2012 08:28 |
|
W pierwszym secie nowosolanki przegrywały już 18:24. W polu zagrywki pojawiła się jednak Oliwia Szymańska i rozpoczął się pościg. Ostatecznie nasze zawodniczki wygrały tę batalię 30:28. Drugi set nie był tak szczęśliwy, to nowosolanki musiały przełknąć gorzką pigułkę ulegając 24:26. W decydującym secie nowosolanki wygrały 15:8. Rozgrywki w tej grupie wyglądają tak, że zespoły grają ze sobą dwa mecze. Ten drugi mecz nowosolanki gładko wygrały 2:0. - Wyróżnić powinienem prócz Oliwii Szymańskiej również środkową Klaudię Pilichatą i rezerwowe, które przez dwie godziny zagrzewały pierwszy skład do walki - podsumował dwumecz trener Radosław Abramczyk. W czwórce finalistek oprócz nowosolanek i zawodniczek z Kostrzyna, są jeszcze siatkarki ze Szlichtyngowej i Lubska. Za tydzień nowosolanki podejmą na własnym boisku dziewczęta ze Szlichtyngowej. Marek Grzelka |









W pierwszym dwumeczu finałowej rundy mistrzostw województwa młodziczek w siatkówce UKS "Ares" pokonał UKS "Dwójkę" Kostrzyn 2:1 i 2:0.