Reklama

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

Rzetelna Firma

Rzetelna Firma

Nowa Sól należy do liderów PDF Drukuj Email
Wpisany przez ark   
poniedziałek, 30 stycznia 2012 07:59
Elżbieta Polak, marszałek województwaO mechanizmy rozdzielania środków unijnych oraz jak na tle pozostałych gmin Województwa Lubuskiego zabiegających o dotacje prezentuje się Nowa Sól, pytamy marszałek województwa Elżbietę Polak.

Monika Owczarek: Na co głównie zwracana jest uwaga Urzędu Marszałkowskiego i ekspertów podczas rozdzielania pieniędzy w ramach programów operacyjnych?

Elżbieta Polak: W Lubuskim Regionalnym Programie Operacyjnym zarząd pełni rolę Instytucji Zarządzającej. Polega to na tworzeniu procedur wdrażania, kryteriów dostępu. Program ten jest realizowany w konkretnych priorytetach, tj. wsparcie infrastruktury poprawiającej konkurencyjność regionu (transportowej, tworzenie obszarów aktywności gospodarczej i promocja gospodarcza, rozwój społeczeństwa informacyjnego), wsparcie przedsiębiorczości, poprawa infrastruktury ochrony środowiska przyrodniczego, modernizacja i rozwój szkół, jednostek ochrony zdrowia, rewitalizacja zdegradowanych obszarów, inwestycje w sport, kulturę i turystykę.

Rola marszałka sprowadza się do nadzorowania wdrażania tego programu przez Departament Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, monitorowania zagrożeń, likwidacji barier, tam gdzie one występują. Projekty natomiast są oceniane przez ekspertów zewnętrznych. To nie marszałek dokonuje wyboru.

W pozostałych programach: Programie Operacyjnym Ryby, Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, czy Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki Zarząd Województwa Lubuskiego jest Instytucją Pośredniczącą. Instytucjami Zarządzającymi są ministerstwa: Rozwoju Regionalnego (PO KL) oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (PROW, PO Ryby). Tu łatwiej jest o tyle, że standardy i procedury są jednolite w całym kraju. Jednak nasze programy się różnią w poszczególnych regionach. W LRPO jest większa swoboda, która jest potrzebna, żeby dostosować działania do autentycznych potrzeb regionalnych.

Również w tych programach, w których zarząd jest Instytucją Pośredniczącą, projekty są oceniane przez ekspertów. Listę rankingową zatwierdza zarząd województwa, który nie ocenia, lecz podejmuje decyzję o zatwierdzeniu projektów do realizacji. Mamy wpływ na podział alokacji w poszczególnych priorytetach i wpływ na wybór działań na kolejny rok. To zarząd ustala harmonogram konkursów i podejmuje decyzję o ogłoszeniu każdego z nich.

Ile unijnych pieniędzy trafiło już na lubuski rynek?

W ramach LRPO płatności sięgnęły już 1,1 mld zł, natomiast umowy podpisaliśmy na kwotę ponad 1,5 mld zł! Alokacja w regionalnym programie operacyjnym wynosiła 440 mln euro. Do tego należy doliczyć dodatkowe pieniądze z Krajowej Rezerwy Wykonania – 55 mln euro. Te pieniądze dostaliśmy za zajęcie drugiego miejsca w Polsce we wdrażaniu regionalnych programów operacyjnych. Kiedy obejmowałam stanowisko w 2008 r., region Lubuski zajmował ostatnie szesnaste miejsce w Polsce pod względem wdrażania regionalnego programu operacyjnego. Pod moim nadzorem po roku byliśmy już liderem, zajęliśmy pierwsze miejsce w kraju. Ostatecznie w rankingu, który został rozstrzygnięty w grudniu 2010 r. Lubuskie zdobyło drugie miejsce w Polsce. Dostaliśmy za to nagrodę – 240 mln zł. To oznacza kolejne inwestycje w zakresie poprawy infrastruktury transportowej. Planujemy m.in. zakup szynobusów, które będą obsługiwać połączenia transgraniczne Zielona Góra – Berlin i Gorzów – Berlin. Dodatkowe pieniądze z KRW to także kolejne miejsca pracy w małych, mikro- i średnich przedsiębiorstwach, projekty inteligentne, badawcze, ekologiczne.

Rok 2012 jest przełomowy, bo skonsumujemy teraz to, co wypracowaliśmy wcześniej. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku ruszą konkursy na działania, które będą finansowane właśnie w ramach tzw. bonusa. Warto też dodać, że Lubuskie jako jedno z pierwszych regionów dostało akceptację Komisji Europejskiej w sprawie podziału tych środków.

Lubuskie z ostatniego miejsca w rankingu w ciągu roku znalazło się na podium. Jak to się udało?

Żeby przyśpieszyć wydawanie środków, trzeba było przede wszystkim uprościć procedury związane z ubieganiem się o dotacje, rozliczaniem wniosków. Wprowadziliśmy system zaliczek. Na realizację inwestycji można było dostać nawet do 95 proc. wartości dofinansowania. Skutecznym narzędziem okazało się również rozszerzenie tzw. listy indykatywnej. Wśród projektów kluczowych dla rozwoju regionu znalazło się ponad 170 zadań. Ci beneficjenci nie musieli ubiegać się o dofinansowanie w konkursach.

To dało świetny efekt. Takie zresztą są rekomendacje Komisji Europejskiej na nową perspektywę programowania. Nasze procedury już są odbiurokratyzowane. Stawiamy na wydajną administrację, lepsze zarządzenie. Nie liczą się u nas procedury, ale efekty. Polityka Spójności w nowej perspektywie ma być oparta na wynikach.

Jak na tym tle prezentowały się wnioski przedstawione przez Nową Sól?

Nowa Sól należy do liderów w skutecznym ubieganiu się o środki unijne. Samo miasto jest beneficjentem aż sześciu projektów z LRPO. Na podkreślenie zasługuje fakt różnorodności tych zadań. Miasto dba nie tylko o infrastrukturę transportową, ale stawia także mocno na kulturę i edukację. Przykładem jest tu chociażby przebudowa zabytkowego gmachu na potrzeby miejskiej biblioteki. To wspaniały projekt, który dostał blisko 5 mln zł dofinansowania. Wśród nowosolskich inwestycji realizowanych za pieniądze z LRPO można też wymienić remont w Gimnazjum nr 2.

Który nowosolski projekt uważa Pani za najważniejszy?

W mojej ocenie najważniejszy jest projekt Regionalnego Centrum Technologii i Wiedzy Interior – budowa Parku Technologii i Logistyki Przemysłu. Jest to wyznacznik rozwoju całego regionu. To właśnie w takich miejscach jak park dokonuje się autentyczny transfer nauki i wiedzy do biznesu. A przypomnę, że rozwój gospodarczy oparty na wiedzy jest priorytetem Zarządu Województwa Lubuskiego. To zadanie wpisuję się także w naszą strategię rozwoju regionu. Stawiamy na projekty nowoczesne i inteligentne.

Dziękuję za rozmowę