Czy spełni się marzenie o alei?

Gmina ma możliwość skorzystania z dofinansowania do budowy ścieżek rowerowych. Jedna z nich mogłaby powstać na gruntowej alejce biegnącej wśród ogrodów działkowych im. Marii Konopnickiej, która łączy starą część miasta z nowym osiedlem. Burmistrz zapowiada jednak, że nie ma zamiaru z tej możliwości skorzystać

Zarząd województwa lubuskiego ogłosił konkurs na dofinansowanie do budowy ścieżek rowerowych, chodzi o tzw. gospodarkę niskoemisyjną. Konkurs ogłoszono 23 lutego, nabór wniosków trwa do 6 marca. Łącznie do rozdania jest 1,5 mln zł. Dofinansowanie wynosi 85 proc. Kożuchów również ma szansę na skorzystanie z tych środków, tym bardziej że jest to inwestycja, na którą liczy blisko 400 mieszkańców.

Biegnąca przez ogrody działkowe ul. Polna ma 650 metrów długości i trzy szerokości. To droga gruntowa, zamknięta dla ruchu samochodowego. Zaczyna się od ul. 1 Maja, biegnie przy lapidarium i kończy się przy ul. Polnej (asfaltowej). Projekt modernizacji tejże alejki został zgłoszony do ostatniego budżetu obywatelskiego, jednak nie zdobył wystarcząjącej liczby głosów, by mógł zostać zrealizowany.

Nie mniej jednak podpisało się pod nim blisko 400 mieszkańców, co pokazuje, jak ważne jest to zadanie nie tylko dla 200 działkowców, ale też dla mieszkańców osiedla domków jednorodzinnych oraz starej części miasta. Z alejki najbardziej skorzystaliby mieszkańcy ulic: Szprotawskiej, Nowosolnej, Wolności, 22 Lipca, Żeromskiego, Garbarskiej, Zielonogórskiej, Kraszewskiego, 1 Maja, Żagańskiej, osiedla Piaskowego, osiedla po byłej jednostce wojskowej z przyległymi osiedlami domków jednorodzinnych, mieszkańcy starówki i domków pomiędzy Szprotawską i Żagańską.

– Istniejąca ulica gruntowa od czasów pamiętających lata 40. nie była modernizowana czy remontowana. Działkowcy sami wykładają ją szlaką, żeby była w ogóle przejezdna. Droga ta znajduje się na dobrym podłożu, niewymagającym wielkich nakładów inwestycyjnych. Główną operacją, która będzie do zrealizowania, to wykonanie koryta na głębokości 10-15cm, zasypanie kruszywem i zawalcowanie celem otrzymania elastycznej nawierzchni – mówi Henryk Dunas, powiatowy radny i mieszkaniec Kożuchowa.

Zmodernizowana ścieżka byłaby ciągiem komunikacyjnym do celów spacerowo-wypoczynkowych. – Będzie dostępna dla wszystkich mieszkańców Kożuchowa, całych rodzin, dzieci i młodzieży. To ważny szlak na naszej turystycznej mapie. Można by spacerować tędy, po zwiedzaniu Kożuchowa przysiąść na ławeczce, zachwycić się pięknem tego miejsca – podkreśla H. Dunas.

Inwestycja zwiększyłaby bezpieczeństwo spacerowiczów. Dziś, po opadach deszczu, nie ma możliwości przejścia. Mając utwardzoną drogę przez działki mieszkańcy mogliby skracać dystans ze starówki do domów. Alejka byłaby połączeniem miasta z powiatową ścieżką rowerową po trakcie kolejowym, która zostanie wykonana w latach 2018-2019 i przebiegać będzie w niedalekiej odległości.

– Zmodernizowana ścieżka zmieni oblicze tej części miasta, poprawi estetykę, funkcjonalność, wygląd i jakość tego miejsca publicznego – podkreśla H. Dunas.

Szacunkowa wartość inwestycji to 80 tys. zł. Tyle zdaniem H. Dunasa miałoby kosztować samo utwardzenie alejki. Przy dofinansowaniu ze środków europejskich można byłoby pokusić się o kostkę betonową, ławeczki, oświetlenie i kosze. Tutaj koszt wyniósłby ok. 150 tys. zł.
Jak informuje burmistrz Kożuchowa Paweł Jagasek, gmina nie ma zamiaru sięgnąć po dofinansowanie z województwa.

– Nie zamierzamy składać wniosku na ścieżkę. Więcej niż wyniosłoby dofinansowanie wydalibyśmy na dokumentację – mówi włodarz Kożuchowa. I dodaje: – Nie mamy gotowej dokumentacji, pozwoleń ani wymaganego planu niskoemisyjnego. W sumie na całą dokumentację musielibyśmy wydać 30-35 tys. zł, a ta inwestycja nie ma na tyle mocnego uzasadnienia. Jeśli utwardzimy tę drogę polbrukiem, to zaczną tam wjeżdżać samochodami.

P. Jagasek zapowiada jednak, że gmina we własnym zakresie postara się utwardzić drogę tłuczniem, co zdaniem burmistrza w zupełności wystarczy. Mają się tam również znaleźć ławki i kosze na śmieci.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Anna Karasiewicz

Publicystyka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *