Palmy to praca całej rodziny

SOLNIKI Po mszy niedzielnej odbył się konkurs na najpiękniejszą palmę wielkanocną. Dzieci z parafii zadbały o to, żeby były zielone, kolorowe, małe i duże

Kościół w Solnikach jest wyjątkowy nie tylko ze względu na swoją bogatą, sięgającą średniowiecza historię, ale i na położenie. Stojąc na wzgórzu góruje nad miejscowością i całą okolicą. To miejsce, gdzie choć mijają kolejne dziesięciolecia, to czas się zatrzymał w obrębie tych kamiennych murów. Nic więc dziwnego, że i Niedziela Palmowa jest pełna ludowej tradycji. Po mszy świętej odbył się coroczny konkurs na najpiękniejszą palmę wielkanocną.

– Kiedy weszłam do środka, to aż mi dech zaparło, tak pięknie. Każdy z uczestników mszy miał palmę, co jedna to piękniejsza. Stworzyło to niepowtarzalny klimat i nastrój – relacjonuje Katarzyna Pietruczynik. Każdy, kto chciał, mógł po zakończeniu eucharystii wziąć udział w konkursie na najpiękniejszą palmę. Swoje dzieła zaprezentowało, w imieniu rodzin, blisko 30 dzieci z: Solnik, Dziadoszyc, Czciradza, Zawady, Drwalewic, Sokołowa.

– Robiłyśmy swoje palmy cały sobotni wieczór. Bardzo się starałyśmy – zdradzają siostry Kamila i Natalka Braszki.

Z pewnością największą palmę miała Emilia Skwierczyńska. – Pomagali mi rodzice, to była praca zespołowa. Dużo emocji było przy związaniu wszystkich elementów w całość. Cieszę się, że tak pięknie wyszło – przyznaje Emilka.

Ksiądz Tomasz Pastuła przyznał, że palmy były wspaniałą oprawą mszy świętej. – Są z pewnością elementem tradycji i wzajemnej solidarności – zaznaczył ks. Tomasz.
Komisja konkursowa miała trudny orzech do zgryzienia, bo każda palma była wyjątkowa, a co najważniejsze – zrobiona z sercem. Sołtys i radny gminy Kożuchów Piotr Skwierczyński był dumny, że ta Niedziela Palmowa była w Solnikach wyjątkowa.

Na koniec wybrano najpiękniejsze palmy. W grupie chłopców wygrało dzieło Adama Wypycha, drugie miejsce zajął Tomasz Ręczyński a trzecie Michał Trzebiński. Najpiękniejszą palmę wśród dziewczyn miała Emilia Skwierczyńska, drugą Zuzanna Sobolewska, a trzecie miejsce zajęły siostry Braszki.
Swoje ozdoby po mszy zaprezentowała też Renata Chmura.

– Uwielbiam robić świąteczne ozdoby, daje mi to satysfakcję, kiedy ludziom się podobają – przyznaje R. Chmura. Ze świecami świątecznymi, które goszczą na rodzinnych stołach, byli również w Solnikach przedstawiciele Caritasu.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *