Pomóżmy 3-letniemu Boryskowi

17,5 tys. zł – tylko tyle i aż tyle potrzeba, aby ułatwić życie 3-letniemu Borysowi, który na co dzień zmaga się z cukrzycą typu pierwszego. Przybywajcie w najbliższą sobotę na festyn do Książa Śląskiego i dołóżcie swoją cegiełkę

Cukrzyca, z którą żyje 3-letni Borys z Książa Śląskiego, wymaga stałego podawania insuliny. Jeśli przez 12 godzin nie będzie dostarczana, to życie chłopca będzie zagrożone.

– Jesteśmy cały czas uzależnieni od insuliny. Borys ma przypiętą pompę, która mu ją zastępuje – mówi pani Magda, mama chłopca.
Rodzinie potrzebne są pieniądze na pompę nowej generacji, która niestety nie jest refundowana dla dzieci, a jedynie dla kobiet w ciąży. Kosztuje około 17,5 tys. zł.

– Ta pompa zapewnia większe bezpieczeństwo. Szybciej reaguje na zmiany w organizmie i szybciej zatrzymuje i podaje insulinę w razie konieczności – tłumaczy pani Magda.

Podkreśla, że jej synek z przeciwnościami radzi sobie świetnie, choć jeszcze wszystkiego dobrze nie rozumie. Cukrzycę wstępnie zdiagnozowano u niego rok temu.

– Byliśmy przy okazji zapalenia płuc na oddziale i wtedy sprawdzono mu cukier. Mówiono nam, że może tak być, że cukrzyca nigdy nie wróci albo że wróci nie wiadomo kiedy. Temat niestety wrócił po półrocznej obserwacji. Doszło do tzw. reemisji. I to nieodwracalnie. Jego trzustka praktycznie przestała wydzielać insulinę i właśnie dlatego musi być podpięty całodobowo pod pompę – opowiada pani Magda.

Rodzice Borysa zdecydowali się na pompę po to, aby uniknąć zwielokrotnionego wkłuwania igieł w malutkie ciałko. – Różnica jest taka, że na pompie wkłucie zmieniamy co trzy dni, czyli w miesiącu jest ich pomiędzy 20 a 50, w zależności od tego, jak wkłucie się trzyma. Bez pompy wkłuć byłoby pomiędzy 180 a 200 – tłumaczy pani Magda.

Jednak refundowana pompa, którą obecnie ma założoną Borys, nie daje aż takiego bezpieczeństwa i pewności, jak ta nowoczesna. – Ma co prawda swoje alarmy i zawieszenia, ale my musimy wszystko nadzorować. Dziecko nie jest stanie tego samodzielnie skontrolować. Musi być przy nim cały czas ktoś, kto obsługuje urządzenie, słyszy alarmy, reaguje odpowiednio – dodaje mama chłopca.

Teraz nasze życie jest w pełni podporządkowane potrzebom synka. Wszystko, co dotyczy jego funkcjonowania, czyli jedzenie, zabawa, nawet spanie, jest w pełni kontrolowane i sprawdzane. Mamy zeszyt, w którym zapisujemy każde działanie: ilość zjedzonego posiłku – wszystko musi być zważone, podanej insuliny i wysiłek w trakcie zabawy. Cała rodzina zmieniła swoje przyzwyczajenia dla dobra jego zdrowia. Mamy pełen monitoring życia naszego Boryska – dodaje nasza rozmówczyni.

Każdy może pomóc Boryskowi przyjeżdżając na festyn do Książa Śląskiego, który odbędzie się w najbliższą sobotę 14 lipca. Będzie tam prowadzona loteria fantowa, w obieg puszczone zostaną puszki. Do Książa przyjadą zawodnicy Falubazu – Piotr Protasiewicz, Patryk Dudek i Grzegorz Zengota. Przewidziane są też występy aktorów, gry i zabawy dla dzieci, grill, dmuchańce, a na koniec zabawa taneczna z didżejem.

Start festynu o godz. 16.00 na terenie rekreacyjnym w Książu Śląskim.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media