Kpina z mieszkańców Podbrzezi? Burmistrz odbija piłeczkę

– Burmistrz Jagasek przeprowadził „konsultacje społeczne” na temat przyłączenia naszej wioski do granic miasta. Wszystko byłoby dobrze, gdyby to faktycznie były konsultacje, a nie coś, co zakrawa na kpinę z nas – grzmi jeden z mieszkańców Podbrzezia Dolnego, które wkrótce ma zostać przyłączone do Kożuchowa. Mimo głosów sprzeciwu mieszkańców sołectw burmistrz ma do tego otwartą drogę i niewykluczone, że to może nastąpić na sesji już we wtorek 26 marca

15 marca na swoim oficjalnym Facebooku burmistrz Kożuchowa obwieścił pewną informację. „Zakończyły się konsultacje w sprawie zmiany granic miasta Kożuchów. Mieszkańcy Miasta Kożuchów, Podbrzezia Dolnego i Podbrzezia Górnego oddali swoje głosy. Oddano 1205 głosów ważnych. Liczba głosów na tak – 734. Liczba głosów na nie – 471” – tryumfował P. Jagasek ciesząc się z faktu, że większość mieszkańców dla pomysłu przyłączenia dwóch wiosek do Kożuchowa zapaliła zielone światło. Burmistrz zaznaczył, że celem konsultacji było poznanie opinii mieszkańców na ten temat.

Poszerzenie granic – zdaniem burmistrza Jagaska – pozwoli na: – Jeszcze większy rozwój naszego miasta, do tego zlikwidujemy sztuczny podział na Podbrzezie Górne czy Dolne, co usprawni dojazd służb ratujących życie i zwiększy możliwość pozyskiwania środków zewnętrznych.

Paweł Jagasek zapewnił: – Drodzy mieszkańcy Podbrzezia Dolnego i Górnego, proszę, nie bójcie się zmian: nie będzie podnoszenia podatków, opłat za wodę czy ścieki, dalej będziecie mogli żyć spokojnie jak teraz, rolnicy nie stracą dopłat i będą mogli trzymać drób i uprawiać ziemię.

Problem w tym, że te argumenty nie trafiają do wszystkich. Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy obu sołectw.

Dalszą cześć artykułu przeczytasz w e-wydaniu „TK”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *