Fotografia daje poczucie spełnienia

Aneta Łukasik, 19-letnia nowosolanka, o fotografii może rozmawiać godzinami. Wcześniej interesowała się śpiewem, jednak jej największą pasją, która sprawia jej mnóstwo radości, jest robienie zdjęć. W tej dziedzinie odniosła już też pierwsze sukcesy, jak np. zwycięstwo w konkursie ,,Nowa Sól w obiektywie”

Agnieszka Strączek:W jakim wieku zainteresowałaś się fotografią?

Aneta Łukasik: Pamiętam, że od najmłodszych lat interesowało mnie robienie zdjęć. Moja mama miała aparat analogowy, uwielbiałam z nią chodzić do fotografa, żeby wywołać kliszę. Czułam się w tym miejscu swobodnie, wszystko było tam bardzo ciekawe. W podstawówce, około piątej klasy, zainteresowałam się grafiką komputerową, a z czasem pojawiła się fotografia. Z zainteresowaniem czytałam różne artykuły na ten temat. Po roku dostałam swój pierwszy aparat od rodziców.

Dlaczego właśnie fotografia?

Bo jest czymś, co daje mi przyjemność i spokój, poczucie spełnienia. Na temat fotografii mogłabym mówić godzinami, zawsze jestem podekscytowana, kiedy zaczynam o tym opowiadać.

Co najbardziej lubisz uwieczniać na zdjęciach?

Uwielbiam fotografować rośliny i zwierzęta. Te obiekty są najbardziej naturalne, dlatego też wydają się być najciekawsze. Lubię fotografować również dzieci. Co prawda trudno się z nimi współpracuje, jednak takie maluchy sprawiają dużo radości, aczkolwiek dorosłe osoby też lubię fotografować, bo generalnie fotografia jako taka sprawia mi ogromną przyjemność.

Miałaś jakąś inną pasję przed fotografią?

Wcześniej to był śpiew. Uwielbiałam śpiewać, byłam nawet przez pięć lat podstawówki członkiem szkolnego chóru. Przestałam rozwijać swoją pasję, gdy odeszła moja ulubiona nauczycielka.

Jakim sprzętem zrobiłaś pierwsze zdjęcie?

Aparatem analogowym. Byliśmy wtedy z bratem sami w domu i podkradaliśmy go mamie. Pamiętam, że w tym okresie chciałam wykonać choć jedną fotografię aparatem mamy…

Twoje pierwsze osiągnięcie?

Pierwszym i jak do tej pory największym osiągnięciem było zajęcie pierwszego miejsca w konkursie fotograficznym „Nowa Sól w obiektywie”. Wykonałam wtedy zdjęcie wróbelkowi, który siedział na drzewie przytulony do gałęzi. Moimi innymi osiągnięciami są drugie miejsce w konkursie pt. „Krajobraz gór Polski” i pierwsze miejsce w konkursie ,,Odkrywanie historii Nowej Soli z perspektywy rzeki Odry”.

Z jakiego zdjęcia jesteś najbardziej dumna?

Moją najlepszą fotografią jest ta, która zajęła pierwsze miejsce w „Nowej Soli w obiektywie”.

Skąd pomysł, żeby zacząć robić zdjęcia? Co było inspiracją?

Po prostu interesował mnie bardzo ten temat. Ciekawiło mnie robienie różnych typów fotografii i sztuka obsługi aparatu.

Kto pierwszy odkrył, że masz do tego talent?

Oczywiście moi rodzice.

Ile czasu poświęcasz na zrobienie dobrego zdjęcia i na jego obróbkę?

W sumie nigdy nie skupiałam się na tym, ile potrzebuję na to czasu. Ale czas się wydłuża bądź skraca w zależności od tego, jaki temat przedstawiony jest na fotografii.

Co powiedziałabyś początkującym fotografom amatorom?

Trzeba to czuć, wiedzieć, że robi się to, co daje nam największą satysfakcję. Tyczy się to też innych pasji. Fotoamatorowi, który dopiero zaczyna swoją przygodę z robieniem zdjęć, radziłabym zainwestować w dobry sprzęt fotograficzny i zaczerpnąć podstawowych informacji na temat tej pasji.

Uczestniczyłaś w jakichś kursach, szkoleniach albo warsztatach z fotografii?

Byłam na kursach zawodowych pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia. W przyszłości bardzo bym chciała wziąć udział w jakichś dodatkowych warsztatach.

Generalnie uważam jednak, że w tej dziedzinie jestem samoukiem.

Dla ciebie to tylko pasja czy również źródło dochodu?

Aktualnie fotografia jest tylko moją pasją.

Agnieszka Strączek

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *