Czytasz? To jesteś zwycięzcą. Konkurs w bibliotece [ZDJĘCIA]

W bibliotece dzieciaki uczestniczyły w Wielkiej Lidze Czytelników. Ta ma promować czytanie książek. – Wszelkie działania mobilizujące do czytania, do takiego postawienia sprawy, że muszę coś przeczytać, później mogą spowodować, że człowiek będzie sięgał dalej po książki – ocenia Elżbieta Gonet, dyrektorka nowosolskiej biblioteki

Wielka Liga Czytelników, konkurs ogólnopolski, odbywa się po raz czwarty. Po etapie szkolnym konkursu, który skończył się 30 stycznia, przyszedł czas na etap powiatowy. Wzięło w nim udział pięć podstawówek z powiatu nowosolskiego – „ósemka”, „trójka” i „dwójka” z Nowej Soli i SP z Borowa Wielkiego i Mirocina Dolnego. Łącznie test w Galerii pod Tekstem Miejskiej Biblioteki Publicznej napisało prawie 20 osób.

„Pamiętajcie, że głównym celem konkursu jest upowszechnianie czytania książek, w tym głośnego rodzinnego czytania. Jeśli systematycznie czytacie, jesteście zwycięzcami – zdobywacie wspaniałe umiejętności, przeżywacie wielkie przygody, budujecie w sobie krok po kroku szczęśliwego, mądrego człowieka” – czytamy w liście organizatorów ligi czytelników. Patronat nad imprezą objęło m.in. Ministerstwo Edukacji Narodowej.

– We wtorek 5 marca dzieci poznają wyniki testu i wtedy będą wiedziały, czy zakwalifikowały się do etapu wojewódzkiego. Może awansować po jednej drużynie z każdego powiatu. Spojrzałem na te testy i muszę przyznać, że pytania są szczegółowe – uśmiecha się Tomasz Jędraszak z biblioteki w Nowej Soli, koordynator projektu w powiecie. Zaznacza też, że nie tak ważne jest to, ile punktów zdobędą dzieciaki: – To jest istotne, że czytają. Myślę, że taka liga to superpomysł.

Co prawda konkurs działa już od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było etapu powiatowego, tylko po szkolnym od razu następowała część wojewódzka. A teraz kto wygra, będzie mógł się poszczycić tytułem mistrza powiatu.

– Kiedy dowiedziałam się o tym, że biblioteka może być koordynatorem etapu powiatowego, zgłosiłam chęć udziału w konkursie, żeby wspierać czytelnictwo – wspomina Elżbieta Gonet, dyrektorka nowosolskiej biblioteki. – Promocja czytania polega też na tym, że dajemy jakąś motywację – nawet jeśli są nią nagrody. Wszelkie działania mobilizujące do czytania, do takiego postawienia sprawy: muszę coś przeczytać, później mogą spowodować, że człowiek będzie sięgał dalej po książki.

A statystyki czytelnictwa w Polsce są niepokojące. Dane Instytutu Książki mówią, że tylko 38 proc. Polaków w 2017 r. sięgnęło po choćby jedną książkę.

– Rzeczywiście te statystyki nie są budujące, ale wynika to bardziej z tego, że chyba nie mamy takich narzędzi, które zmierzyłyby rzeczywisty stan czytelnictwa – uważa Elżbieta Gonet. – Mamy przecież dostęp do tekstów literackich czy publicystycznych również w internecie, a tego nie jesteśmy w stanie zmierzyć. Poza tym króluje dzisiaj publicystyka i my czytamy, ale właśnie dużo form publicystycznych – i to też jest czytanie. Jeśli mówimy o literaturze pięknej, ludzie sięgają po e-booki i tego też nie zawsze możemy dokładnie policzyć. Być może tęsknimy do tego, żeby Polacy częściej sięgali po tzw. literaturę ambitną, ale kiedy Szekspir pisał swoje sztuki, one były wystawiane dla tłumów, a dzisiaj jest uznawany za mistrza.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *