Wpisali się w historię naszego miasta

– Byliśmy bardzo młodzi, ale zdawaliśmy sobie sprawę z zagrożenia – wspominał T. Lang

W 36. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych radni miejscy uhonorowali ludzi mających odwagę przeciwstawić się systemowi. Wtedy nastolatkowie, uczniowie klas średnich, dziś dorośli, wspominali tamte chwile.
Radni miejscy nigdy nie zapominają o ważnych dla naszego kraju rocznicach i ludziach, którzy w tych wydarzeniach mieli swój udział. Tym razem z okazji 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych z radnymi i prezydentem spotkali się członkowie Organizacji Młodzieży Walczącej Polski. Obecna na sesji, kiedyś młodzieżówka, a dziś dorośli ludzie, otrzymali dyplomy uznania za odwagę oraz wkład w budowę wolnej, demokratycznej i niepodległej Polski.
– Wasza walka na trwałe wpisała się w historię polskiej drogi do wolności – czytamy w laudacji dyplomów, podpisanych przez przewodniczącego rady Miasta Piotra Szyszko oraz prezydenta Wadima Tyszkiewicza.
– Pragnę państwu serdecznie podziękować, że w trudnych czasach mieliście odwagę mówić prawdę.  Ruch Solidarności to wielkie zwycięstwo zwykłych ludzi, od których możemy uczyć się dialogu – mówił Jacek Milewski, wiceprezydent Nowej Soli.
Z kolei P. Szyszko zaznaczył, że zawsze w rocznicę porozumień sierpniowych nachodzi go pytanie: czy warto było?
– Patrząc dziś na ludzi Solidarności zgromadzonych w tej sali wiem, że wpisaliście się na stałe w historię Polski i naszego miasta – podkreślił P. Szyszko.
W gronie uhonorowanych byli: Zofia Gorczyca-Mordak (w jej imieniu dyplom odebrała siostra Henryka Kubiak), Jarosław Szandurski, Andrzej Trzeciak, Ojciec Henryk Cisowski, Ojciec Robert Kozłowski (w jego imieniu dyplom odebrała siostra Iwona Brzóz), Tomasz Lang oraz śp. Maria Orłowska-Płonka (dyplom odebrała córka, Małgorzata Płonka). Wspólnie z nimi obecni na sesji byli dawny starosta Andrzej Gabryszewski i Danuta Kubicka, przewodniczącą powiatowych struktur Solidarności.
Ta grupa młodych wówczas ludzi bardzo zasłużyła się w nowosolskiej walce o demokratyczne wartości. Po wprowadzeniu stanu wojennego T. Lang wraz z kolegami założyli wspomnianą już organizację młodzieżową. W grupie tej znaleźli się między innymi Jarosław Szandurski: wówczas uczeń klasy trzeciej „Elektryka”, Andrzej Trzeciak w tamtym czasie uczeń klasy maturalnej Liceum Elektrycznego, Robert Kozłowski uczeń technikum w Kożuchowie, Henryk Cisowski pierwszoklasista z „Elektryka” i Tomasz Lang drugoklasista z Technikum Mechanicznego. Wszyscy oni byli związani z kościołem i działającym tam ruchem Światło-Życie. Do tej grupy dołączali kolejni młodzi patrioci, którzy przeciwstawiali się reżimowi komunistycznemu. – To był wyjątkowy czas. Byliśmy bardzo młodzi, ale zdawaliśmy sobie sprawę z zagrożenia. Wielu z nas przypłaciło to poważnymi konsekwencjami – wspomina T. Lang. Przyznaje, że dzisiejsze spotkanie na sesji jest dla niego i przyjaciół niezwykle sentymentalne. – Widujemy się czasami w przelocie, składamy sobie życzenia, ale nie mamy kiedy na spokojnie porozmawiać – przyznaje T. Lang. Niezwykle wzruszona spotkaniem była  Małgorzata Płonka, córka zmarłej działaczki. – Mojej mamy nie ma już dziesięć lat, a tutaj tak miło o niej wszyscy mówią. Dla mnie to wyjątkowa chwila – zaznaczała wzruszona M. Płonka.
Obchody rocznicowe zakończyła msza w kościele św. Antoniego oraz złożenie wiązanek przy pomniku Jana Pawła II.
Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *