Ruszyła sąsiedzka pomoc po nowosolsku

Dokładnie 12 lutego na Facebooku został uruchomiony profil Nowosolska Paczka. „Drodzy Nowosolanie. Od poniedziałku 13.02.2017 r. na terenie Nowej Soli rusza nowa forma pomocy skierowanej do lokalnej społeczności. Nasze skromne grono Wolontariuszy podejmuje się wyzwania” – napisali twórcy Nowosolskiej Paczki.

Jednym z pomysłodawców tego przedsięwzięcia jest  Marcin Mańkowski, który ani nie urodził się w Nowej Soli, ani nie mieszkał tu przez większość życia. Przyjechał do nas z Mazur na chwilę, a został na dłużej… – Dwa lata temu przyjechałem tu na ślub siostry mojej żony i spodobało mi się to miasto. Ostatecznie osiedliłem się tutaj, bo głównie zadecydowała o tym dostępność do licznych ofert pracy. Na Mazurach z tą pracą było bardzo krucho. A tu z żoną oboje pracujemy, pracują już nasze dwie dorosłe córki, jest dużo lepiej, niż było tam – mówi Mańkowski.

W nowym miejscu zamieszkania oprócz tego, że pracuje, chce realizować swoje stare przyzwyczajenia. – Kocham pomagać, przez dwadzieścia lat byłem w ochotniczej straży pożarnej w Korszach. Nieśliśmy pomoc głównie przy pożarach. W  Nowej Soli też chciałem pomagać ludziom, tylko trochę w inny sposób – mówi M. Mańkowski. W ubiegłym roku po raz pierwszy został wolontariuszem ogólnopolskiej Szlachetnej Paczki. – Miło to wspominam, było sporo chwil, w których naprawdę się wzruszałem. Zobaczyłem rodziny, które naprawdę są w takiej sytuacji, w której nikt nie chciałby się znaleźć. To niewiarygodne, że tak można żyć, choć ten rejon Polski i tak wygląda pod tym względem lepiej, niż Mazury – mówi Mańkowski.

Przy projekcie SZP poznał innych wolontariuszy, m.in. Bogumiłę Brykalską znaną z naszych łamów choćby z akcji “Termos dla Brata”. To właśnie ta dwójka i jeszcze kilku wolontariuszy Szlachetnej Paczki  wspólnie wymyślili projekt Nowosolska Paczka. – Nasz wspólna idea jest taka, żeby pomagać mądrze, nie chodzi o rozdawnictwo, zresztą nasza pomoc nie będzie pomocą w formie pieniędzy. My przede wszystkim chcielibyśmy ograniczyć się do pomocy osobom starszym, które nie mają wsparcia rodzin, instytucji państwowych, albo którym państwo nie ma jak pomóc. A my do takich ludzi chcielibyśmy docierać. My z pomocą nie zamierzamy się narzucać, musi być impuls od drugiej strony, że ta pomoc jest potrzebna, oczekiwana – opowiada jeden z twórców Nowosolskiej Paczki.

 – Nie boicie się porównań do Szlachetnej Paczki? – zapytałem M. Mańkowskiego.  
 – Ta ogólnopolska Paczka jest działaniem okołoświątecznym, czyli jest to jednorazowa pomoc, choć bardzo duża. My chcemy działać cały rok. Nie mówię , że codziennie będziemy mieli osoby potrzebujące, ale zależy nam na tym, żeby ta nasz miniorganizacja obywatelska działa wtedy, kiedy zajdzie taka potrzeba – odpowiada Mańkowski.

Na facebookowym profilu Nowosolskiej Paczki mogą się wpisywać internauci, którzy mają coś do oddania, a nie zawsze wiedzą, co z tym zrobić. – Mieszka tu bardzo dużo osób, które chcą oddać meble, sprzęty typu: pralka, lodówka, odkurzacz i tym podobne rzeczy. My chcemy być łącznikami między tymi osobami, które chcą to oddać, a tymi, którzy tego potrzebują – mówi były strażak-ochotnik.
Mówiąc o idei pomocy w ramach tego cały czas rozkręcającego się projektu, Mańkowski podkreśla, że grupie założycielskiej zależy, żeby między „dawcami” i „biorcami” nawiązywała się więź emocjonalna. – Mamy do dyspozycji dwa busy, ale zamiar jest taki, żeby ci, którzy chcą przekazać pomoc, sami udali się do jej adresatów, by nawiązywali ze sobą kontakty, żeby to tych ludzi zbliżało. Żeby to trochę wyglądało tak, że sąsiad sąsiadowi chce pomóc. Nie na zasadzie „mam, oddam i mam to z głowy”, tylko żeby przy okazji niesienia pomocy nawiązywały się relacje międzyludzkie. Żeby zauważać, że jest ktoś obok nas, kto potrzebuje pomocy – podkreśla M. Mańkowski.

„Nowosolska Paczka („Po sąsiedzku”) ruszyła. Dołączajcie. Zapraszamy serdecznie do współdziałania” – napisali na Facebooku pomysłodawcy nowego projektu, którzy debiut mają już za sobą, o czym można przeczytać poniżej.
Mariusz Pojnar

Mariusz Pojnar

Mariusz Pojnar

Tel. 502 433 019 at m.pojnar@tygodnikkrag.pl
Aktualności, kronika
Mariusz Pojnar

Latest posts by Mariusz Pojnar (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *