Domki letniskowe pod lupą Eko-Przyszłości

Na redakcyjną skrzynkę mailową dotarł list mieszkańca, który wyraża swoją opinię na temat opłat za wywóz śmieci z domków letniskowych.

– Przeczytałam Pani artykuł, w którym podaje pani do publicznej wiadomości, że śmieci drożeją o 18 procent. Otóż nie do końca jest to prawda, ponieważ w domkach letniskowych włodarze zarządzili sobie, żeby płacić ryczałtowo i od marca płacimy 210 zł, bez względu, czy korzysta z domku 10 osób czy dwie. Licząc stawkę 10 zł 50 gr od osoby razy pięć miesięcy, bo za tyle miesięcy kiedyś się płaciło w domkach letniskowych to powinniśmy zapłacić 52 zł 50 gr – czytamy w liście mieszkańca. Czytelnik zwraca uwagę, że jeżeli korzystają z domku dwie osoby, to  opłata wyniosłaby 105 zł a nie 210 zł. – Ale nie ma zmiłuj i trzeba płacić ryczałt. Płaczemy, ale nie ma zmiłuj się – żali się mieszkaniec.

Sprawę wyjaśniamy z Krzysztofem Karpińskim, kierownikiem referatu ochrony środowiska w Związku Międzygminnym Eko-Przyszłość. – W przypadku domków letniskowych, czyli nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady komunalne, od zawsze (tj. od lipca 2013 r.) należało składać deklaracje jak dla nieruchomości niezamieszkałych, a od 2015 r. w związku z nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, naliczana była opłata ryczałtowa. Nie dotyczyło to tylko tych nieruchomości, gdzie ktoś mieszka na stałe. Weryfikując złożone nam deklaracje okazało się, że doszło do wielu niejasności – mówi K. Karpiński.

Właściciele domków składali deklaracje od osoby zaznaczając, że mieszkają tam na stałe. Np. na sto domków tylko trzy, cztery były zgłaszane jako niezamieszkałe. Dodatkowo z danych wynikało, że przez cały rok w takiej nieruchomości mieszka tylko jedna osoba, maksymalnie dwie. Pracownicy Związku przeprowadzili kontrolę w terenie, zareagowali również na sygnały firmy odbierającej odpady i ustalili, że doszło do nadużycia, a właściciele nieruchomości składali niewłaściwe deklaracje. Nie mieszkając w swoich letnich domkach, płacili od osoby, zamiast rocznego ryczałtu. W przypadku opłaty ryczałtowej Związek nie ingeruje, ile osób w sezonie przebywa w nieruchomości. Mogą być dwie, trzy a nawet więcej.

– Deklaracja ryczałtowa, czyli dla nieruchomości niezamieszkałej sama wznawia się w maju i sama zeruje we wrześniu każdego roku. Nie ma potrzeby składania żadnej innej deklaracji – zaznacza K. Karpiński. Zwraca uwagę, że źle złożone deklaracje letników stały się zmorą Związku. W sumie chodzi o ok. sześć – siedem tysięcy nieruchomości w pięciu gminach, gdzie znajdują się nieruchomości o charakterze rekreacyjno – wypoczynkowym, objęte przez Eko-Przyszłość. K. Karpiński zwraca uwagę, że chodzi tu o takie miejscowości m.in. jak Sława, Lubogoszcz, Lubiatów, Tarnów Jezierny, Radzyń, Jodłów, Józefów, Jeziorna, Uście, Jesionka, Krępina i wiele innych.

– Do tematu podchodziliśmy indywidualnie. Docieramy do każdej zgłoszonej nieruchomości. Robimy dokumentację fotograficzną. W razie potrzeby wzywamy świadków. Zawsze mamy pewność i dowody na to, że dana nieruchomość jest w rzeczywistości niezamieszkała i wykorzystywana na cele rekreacyjno – wypoczynkowe – zapewnia K. Karpiński. Związek weryfikuje złożone za 2016 r. deklaracje i nalicza ryczałt, gdzie roczna opłata ryczałtowa wynosiła 170 zł. Według nowych stawek (obowiązujących od marca br.) jest to 210 zł na okres od maja do września, bez względu na ilość osób. – Część właścicieli domków letniskowych przyjmuje to do wiadomości, część się denerwuje i odwołuje do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ostatecznie jednak nasze decyzje są podtrzymywane przez SKO – zaznacza K. Karpiński.

Uprzedza właścicieli domków letniskowych, że Związek weryfikuje wszystkie złożone deklaracje i ma do tego prawo przez pięć lat.
Monika Owczarek

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

2 thoughts on “Domki letniskowe pod lupą Eko-Przyszłości

  • 9 maja 2017 at 14:08
    Permalink

    Nie do końca jest tak, że SKO podtrzymuje decyzje wydane przez ten pseudo-związek na ich korzyść, naprawde zawsze warto się odwołać a nie ulegać temu człowiekowi bo przyśle decyzję tytułując się jako organ podatkowy i przybijając czerwoną pieczątkę. Jego gadanie że jak się mieszka w domu poza okresem letnim i się już nie płaci ryczałtem a wytworz śmieci żeby wystawić na zewnątrz to napewno zostaną zabranę to zwykłe bzdury. Jeżeli się mu ulegnie i tak zrobi to za chwilę będziemy płacić po okresie letnim dodatkowo za worek wytworzonych śmieci. Odwołujcie się do SKO i przedstawiajcie swoje racje to nic nie kosztuje!!!

    Reply
  • 23 lutego 2018 at 14:54
    Permalink

    Z SKO już się dogadali ale jest jeszcze WSA w Gorzowie gdzie już jedną sprawę przegrali.Patrz wyrok I SA/Go150/17

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *