Złodzieje zaatakowali Biedronki

W środę 22 lutego trzy razy policja interweniowała w sprawie kradzieży w sieci Biedronka. Najpierw około godziny 17.00 w Nowej Soli w sklepie przy ul. Zielonogórskiej zgłoszono pierwszą kradzież. Na miejscu funkcjonariusze zastali zatrzymanego przez pracownika ochrony obywatela 29-letniego Mołdawii, który ukradł chleb, czekoladę, kiełbasę o wartości 30 zł. Monitoring sklepowy ujawnił, że ten sam mężczyzna wziął wcześniej batona. – Policjanci ustalili, gdzie mieszka i pracuje 29-latek. O karze dla mężczyzny zdecyduje sąd – mówi Justyna Sęczkowska, rzecznik prasowy nowosolskiej policji.

Wieczorem około godziny 18.00 policjanci ponownie pojechali do Biedronki przy Zielonogórskiej. Tym razem ochrona zatrzymała innego złodzieja. Był nim 34-letni mieszkaniec Żar. Łupem padły kosmetyki. Wśród ukradzionych artykułów było bowiem 16 balsamów do ciała Nivea, wody toaletowe Adidas, zmywacze do paznokci. Wszystko o łącznej wartości 690 zł. Kontrola wykazała, że 34-latek miał w organizmie 2 promile alkoholu. Dlatego w pierwszej kolejności, do wytrzeźwienia, trafił do policyjnej izby zatrzymać. Za kradzież czeka go sąd.

Pół godziny później, około 18.30, kolejnego złodzieja złapano w Biedronce przy ul. Głowackiego. Pracownik ochrony złapał 46-letniego mężczyznę, który capnął z półki półlitrową wódkę krajową, wartości 16 zł. Taj jak w poprzednich przypadkach interweniowali policjanci. Mężczyzna w trakcie legitymowania zachowywał się wulgarnie i był agresywny. Funkcjonariusze ustalili, że był już wcześniej wielokrotnie zatrzymywany za podobne kradzieże. 46-latek również stanie przed sądem.
Monika Owczarek

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *