Taniec na rurze oficjalnie dyscypliną sportu

– Fakt ten uświadomi niektórym, że pole dance to piękny i wymagający sport, a nie tylko wulgarne wyginanie się wokół rury – komentuje Iwona Suchowiecka, która w Nowej Soli od kilku lat upowszechnia taniec na rurze

Kiedy kilka lat temu w Nowej Soli z inicjatywy Iwony Suchowieckiej, instruktorki fitness i pole dance, ruszyły w Nowej Soli zajęcia z tańca na rurze, niektórzy trochę lekceważąco się uśmiechali.

Już wtedy nowosolanki, które zdecydowały się pójść na te zajęcia mówiły otwarcie na naszych łamach: żeby nie patrzeć na pole dance jako na wulgarne wicie się wokół rury, tylko na pewien rodzaj aktywności fizycznej, który można postawić na równi choćby z tak popularnym dziś bieganiem. Tym, którzy kręcili głowami, te panie mogą dziś przypomnieć tamten tekst.

Powód?

Globalne Stowarzyszenie Międzynarodowych Federacji Sportowych (GAISF) przyznało IPSF (kolokwialnie: międzynarodowej federacji tańca na rurze) dwuletni certyfikat, na mocy którego pole dance przez ten czas będzie profesjonalną dyscypliną sportu.

– Czytając informację o tym, że pole dance stał się oficjalnie sportem, przez chwilę przeszła mi przez głowę taka myśl: „Ale jak to?! Przecież dla mnie był sportem, odkąd tylko zaczęłam trenować” – uśmiecha się Iwona Suchowiecka, pod okiem której trenuje dziś taniec na rurze wiele nowosolanek.

– Zawsze traktowałam to jako aktywność fizyczną na równi z bieganiem, koszykówką czy inną dyscypliną. Z dziewczynami na treningu nawet zażartowałyśmy sobie, że w końcu uprawiamy jakiś sport. Ludzie trenujący pole dance wiedzą, jaki to jest wysiłek, ile energii trzeba włożyć, by wykonać daną figurę czy combo, czyli połączenie figur w jednym ciągu.

Natomiast innym zwykle kojarzy się to z klubem go go. Sądzę, że nazwanie pole dance oficjalnie sportem może zmienić myślenie wielu ludzi. Fakt ten uświadomi niektórym osobom, że pole dance to piękny i wymagający sport, a nie tylko wulgarne wyginanie się wokół rury – dodaje I. Suchowiecka.

Certyfikat, na mocy którego pole dance został uznany za sport, na razie został przyznany na dwa lata. Dlaczego?

Żeby daną aktywność fizyczną uznać za sport, wymagane jest stworzenie osobnych federacji w 40 krajach na czterech kontynentach. IPSF zrzesza jak dotąd jedynie 15 federacji, w tym polską, stąd GAISF postanowiło zastosować tryb tymczasowy.

Żeby pole dance zyskał miano profesjonalnego sportu na dłużej, w ciągu dwóch lat IPSF musi powiększyć swoje grono do 40 federacji. Czy tak się stanie, zobaczymy.

Niemniej jednak już dziś można sobie wyobrazić, że za kilka lat tancerki pole dance będzie można zobaczyć na olimpiadzie. – Faktycznie jesteśmy krok bliżej do tego, aby nasza dyscyplina pojawiła się na igrzyskach olimpijskich.

Cała społeczność poledance’owa będzie się starać pokazać wszystko, co najlepsze w tej dyscyplinie, ukazać jej piękno, siłę i będziemy dążyć do przełamania utrwalanego przez lata stereotypu – mówi instruktorka pole dance, która prowadzi zajęcia w Nowej Soli.

Mariusz Pojnar

Mariusz Pojnar

Tel. 502 433 019 at m.pojnar@tygodnikkrag.pl
Aktualności, kronika
Mariusz Pojnar

Latest posts by Mariusz Pojnar (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *