Kurs Alpha – to dopiero początek

Kurs Alpha to cykl dziesięciu spotkań skierowanych do osób, które chcą pogłębić swoją wiarę albo dowiedzieć się czegoś o Bogu. – Najistotniejsze jest stworzenie domowej atmosfery. Jeśli, tak jak w domu, zaczyna się spotkanie przy wspólnym stole, to czujemy się swobodnie i możemy porozmawiać o różnych sprawach. Spotykamy się w wolności – mówi Małgorzata Moroz, współorganizatorka kursu Alpha

Kurs Alpha odbywać się będzie w Nowej Soli po raz czwarty. Trzykrotnie organizowany był przy parafii pw. św. Antoniego. Teraz ma dotrzeć do mieszkańców spoza centrum. – Jest potrzeba poderwania społeczeństwa na Pleszówku. Kurs alfa, jak sama nazwa wskazuje, będzie dobrym tego początkiem – przekonuje Małgorzata Moroz, która już od czterech lat współorganizuje kurs Alpha w Nowej Soli.

– Nasz pierwszy kurs to był spontan. Zostałyśmy rzucone na głęboką wodę. Nie byłyśmy uczestnikami kursu, lecz współorganizowałyśmy go. Kursu w Nowej Soli zapragnął o. Grzegorz Marszałkowski, były proboszcz parafii pw. św. Antoniego. I my od tamtego czasu posługujemy – dodaje Agnieszka Haczela, kolejna organizatorka.

W tym roku uczestnicy spotykać się będą w świetlicy parafialnej przy kościele pw. WNMP na Pleszówku.
Pierwsze spotkanie (21 lutego) oraz kolejne, przez 10 tygodni zawsze w środę – zaczynać się będą po mszy świętej o godzinie 18.45 i potrwają do 20.30.

Każde zacznie się wspólną kolacją. – Przy stole rozmawia się o wszystkim. Później jest konferencja na dany temat i po niej toczą się dyskusje i rozmowy odnośnie do tego, co usłyszeliśmy. Konferencje prowadzą kapłani i osoby świeckie – tłumaczy A. Haczela.

Kurs – jak podkreślają organizatorki – skierowany jest do każdego: – Do osób, które są niewierzące, do ateistów, którzy nie wiedzą nic o Bogu, do tych, którzy wierzą, ale mają wątpliwości, poszukują. Na tym kursie zadaje się pytania i szuka odpowiedzi. Kurs jest też dla tych, którzy są blisko Boga i mogą się tym dzielić z innymi. Każdy może przyjść i każdy znajdzie tam swoje miejsce. Nie trzeba brać nawet udziału w dyskusji, można tylko słuchać. Najważniejsze, żeby być sobą – podkreśla M. Moroz.

W swych założeniach kurs Alpha ma być początkiem przygody z Jezusem. – Można w tym czasie zrobić pierwszy krok, przełamać się. To jest też dla osób, które chcą coś zrobić dla parafii. Często po kursie zawiązują się wspólnoty, ludzie zostają przy parafii na stałe – uściśla A. Haczela.

Najistotniejsze, jak podkreślają obie panie, jest stworzenie domowej atmosfery. – Jeśli, tak jak w domu, zaczyna się spotkanie przy stole, czujemy się swobodnie, możemy porozmawiać o różnych sprawach. Spotykamy się w wolności. Zaczynamy luźną rozmową przy jedzeniu. To jest przyciągające. Osoby, które przychodzą, rozprężają się, rozmawiają o swoich problemach. Nawiązują się relacje i przyjaźnie. Często te znajomości zostają na długo – zaznacza pani Małgorzata.

Po pierwszym spotkaniu uczestnik ma tydzień na przemyślenie, czy mu taka forma ewangelizacji odpowiada odpowiada. W każdej chwili może zrezygnować, bez podawania przyczyny.

Kolejne 10 spotkań odbywa się na ustalone wcześniej tematy: Jezus – dlaczego umarł, na czym opiera się wiara, dlaczego i jak czytać Pismo Święte, co czyni Duch Święty, jak najpełniej przeżyć życie, w jaki sposób Bóg nas prowadzi, dlaczego i jak mówić innym o Jezusie, czy Bóg dzisiaj uzdrawia, co z Kościołem. – To nie jest sama teologia, wszystko przeniesione jest na zwykłe życie. Często konferencje opierają się na świadectwach ludzi, którzy doświadczyli bliskości Boga. To bardziej dotrze do człowieka niż sucha teoria – podkreśla M. Moroz.

– Najważniejsze jest to, aby nie opierać się na takiej religijności, że chodzę tylko na mszę niedzielną i nic więcej. W pewnym okresie swojego życia doszłam do wniosku, że trzeba zgłębiać relację z Bogiem i szukać Jego obecności w codziennym życiu. Należy wejść głębiej, dać z siebie coś więcej. Wtedy szuka się swojego miejsca na przykład będąc we wspólnocie, biorąc udział w rekolekcjach. Takim drogowskazem jest Jezus, który jest drogą, prawdą i życiem. Chcemy, by na tym kursie nawiązała się właśnie taka bliska relacja z Jezusem. Żeby do każdej, codziennej czynności zapraszać Boga – mówi M. Moroz; uważa, że w życiu nie jest ważne tylko to, że mam szczęście, dom, dzieci, zawód. – Ja to mam. Można powiedzieć, że to szczyt szczęścia, ale tak naprawdę to nie wszystko. Nie należy opierać życia na materialnych wartościach. Często wydaje nam się, że ludzie którzy mają wszystko, są szczęśliwi. Bardzo często to tylko pozory. Mając wszystko, są mało dostępni i samotni – uściśla M. Moroz.

Nasze rozmówczynie podkreślają, że w kursie Alpha najważniejsze są relacje, przełamywanie barier, bliskość z drugą osobą. – Pierwsze spotkanie jest momentem, kiedy otwierają nam się oczy, ale nie zawsze. Do kursu można dołączyć jeszcze podczas drugiego czy trzeciego spotkania. Tak było podczas poprzednich edycji. Na pierwsze spotkanie przyszło kilka osób, a na drugie 30 – opowiada A. Haczela.

Jej zdaniem popularność kursu w większych miastach w Polsce spowodowana jest tym, że wszystko odbywa się w wolności, nie jest tak, że ktoś coś musi. – Jest śmiech, radość ze spotkania. Tak samo jak wtedy, gdy przychodzą do ciebie przyjaciele, na kurs przychodzą uczestnicy i my się cieszymy, że oni są. Na kursie jest ogromne zróżnicowanie – i wiekowe, i społeczne. Często jedni pomagają drugim – mówi A. Haczela i dodaje, że po odbyciu takiego kursu życie człowieka może się diametralnie zmienić. – Znajdujemy swoje miejsce przy kościele. Ludzie czasem uzmysławiają sobie, jakie błędy do tej pory popełniali w życiu. Potrafią je naprawić, zmienić relacje rodzinne – uściśla M. Moroz.

Ważnym aspektem kursu są organizatorzy działający w ukryciu, którzy przygotowują posiłki, nakrywają stół, sprzątają po kolacji. Jest też grupa osób, które nie biorą udziału w kursie, ale w trakcie jego trwania modlą się za uczestników i prowadzących.
Więcej informacji można uzyskać pod nr tel. 662 152 936.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media