Śniadanie przedsiębiorców z Korzeniowskim

Jak skutecznie przyciągnąć pracownika do pracy? Co mu zaoferować? Jakie benefity pracownicze przyciągają najskuteczniej? O tym rozmawiano podczas ostatniego śniadania menedżerów. Uczestnicy spotkania wzięli także udział w otwarciu przychodni LUXMED, która oferuje pracownikom strefy usługi z branży medycznej. Gościem specjalnym poranka menedżerów był Mistrz Olimpijski, chodziarz Robert Korzeniowski

W czwartek podczas kolejnego śniadania menedżerów, które od jakiegoś czasu organizuje firma Audit, z przedstawicielami nowosolskich firm ze strefy rozmawiano przede wszystkim o benefitach pracowniczych.

Klaudia Dolata z firmy Audit witając uczestników powiedziała, że dziś dla pracowników wynagrodzenie, które oferują firmy, to czynnik niewystarczający, by skutecznie przyciągnąć do pracy. – W ślad za tym będą musiały iść benefity pozapłacowe, które spowodują, że oferty rekrutacyjne będą musiały być czymś jeszcze dodatkowo okupione. W tym momencie takim benefitem, który stał się najbardziej pożądanym, jest opieka medyczna – stwierdziła K. Dolata.

Powiedziała to nie bez kozery, bo tego dnia, tuż po śniadaniu menedżerów, w nowosolskim Interiorze uroczyście otwarto przedstawicielstwo firmy LUXMED, największej prywatnej firmy medycznej w Polsce.

„Witamy mocnego gracza”

Jak LUXMED trafił do Nowej Soli? Tę drogę w słowie wstępu przedstawiła K. Dolata.

– Pięć lat temu podczas jednej z konferencji strefowych poznaliśmy pana Krzysztofa Borsiaka, z którym rozmawialiśmy o benefitach dla pracowników, o opiece medycznej dla pracujących na strefie czy o świadczeniach pozapłacowych. I tak zaczęła się nasza współpraca, na początku od placówki w Gorzowie Wlkp., a temat Nowej Soli urodził się w przeciągu dwóch lat, efektem czego jest piękna przychodnia, która otwiera się dla państwa – powiedziała przedstawicielka firmy Audit.

Chwilę wcześniej zaznaczyła, że otwarcie przychodni to święto całego Parku Technologicznego Interior. – Zawsze powtarzałem, że nasz park stoi siłą rezydentów. Od początku istnienia myśleliśmy, żeby taką przychodnię otworzyć, ale – jak się okazuje – chyba robiliśmy to dość nieudolnie. I to jest najlepszy dowód, że rezydenci są lepsi do nas i robią to doskonale. Witam w ich gronie kolejnego mocnego gracza – powiedział podczas śniadania menedżerów Andrzej Matłoka, prezes Parku Technologicznego Interior.

Krzysztof Borsiak, dyrektor sprzedaży w firmie LUXMED, podkreślił, że pakiety zdrowotne mogą być, poza wynagrodzeniem, czymś, co skutecznie przyciągnie rekrutowanego pracownika.

– Jak wynika z sondażu, którym dysponujemy, pakiety medyczne są w gronie najbardziej popularnych i najczęściej kupowanych przez pracodawców. Tak uważa ponad połowa zatrudnionych. Na drugim miejscu są ubezpieczenia grupowe, różnego rodzaju szkolenia, a następnie finansowanie zajęć sportowych, dofinansowanie wypoczynku, elastyczny czas pracy i dofinansowanie do nauki języków obcych – powiedział podczas śniadania menedżerów Borsiak.

I dodał: – Sami pracodawcy wskazują, że wykupione pakiety opieki medycznej przez firmy powodują zmniejszenie absencji chorobowej pracowników, którzy mają możliwość szybszego udania się do lekarza, skrócenia czasu czekania w kolejce i tym samym szybszego powrotu do zdrowia – zaznaczył przedstawiciel LUXMED-u.

Po śniadaniu przychodnia została udostępniona gościom spotkania, a od tego poniedziałku jest już dostępna dla wszystkich chętnych.

Benefit opłaca się pracownikowi i pracodawcy

Podczas spotkania z menedżerami o benefitach z zakresu sportu i szeroko rozumianej rekreacji opowiadał gość specjalny śniadania, Mistrz Olimpijski, Świata i Europy – Robert Korzeniowski, dziś menedżer medycyny sportowej firmy LUXMED. – Są mi bardzo bliskie osoby, który nie są wyczynowcami, nie uprawiają sportu zawodowo. Bo nie jest sztuką przekonywać przekonanych i dostarczać opiekę medyczną tym, którzy i tak jadą na igrzyska, co też robimy. Natomiast – co dla mnie jest niebywale istotne i co stało się moją osobistą misją – trzeba stworzyć dobry pas transmisyjny między sportem wyczynowym a tym, co się może dziać na co dzień. Poza tym jestem głęboko przekonany, że to buduje naszą energię, witalność. Sport uprawiać trzeba i jest to oczywiste, bo dziś nie ma jednostki chorobowej, przy której aktywność ruchowa nie byłaby zalecana – mówił trzykrotny Mistrz Olimpijski.

Przed śniadaniem zapytałem go, czy jest bariera wieku wpływająca na rozpoczęcie czynnego uprawiania sportu. Swoją odpowiedź przytoczył uczestnikom spotkania.

– Nie widzę tutaj żadnej granicy. Najstarszy zawodnik, którego trenowałem kiedyś w Kapsztadzie, miał 101 lat. Biegał na dychę, chodził sportowo, w grupie był bardzo dzielny i na pewno nie był ostatnim zawodnikiem na zajęciach treningowych, Jedyną dysfunkcję, jaką mogłem u niego zauważyć, był fakt, że miał aparat słuchowy. A poza tym facet był absolutnie na chodzie – uśmiechnął się Korzeniowski, który przekonywał pracodawców, że benefity pracownicze związane ze sportem lub rekreacją mocno motywują pracowników.

– Benefit związany z opieką medyczną nie jest dziś przez nikogo dyskutowany. Zyskują na tym także same firmy, bo ludzie uprawiający sport lepiej sobie radzą ze stresem, mają też lepsze relacje zawodowe, w związku z tym to się po prostu opłaca. I co najważniejsze, pracownik, który 75 minut w tygodniu uprawia jakiś sport, o cztery dni w roku jest więcej w pracy, bo jest bardziej zahartowany, w związku z czym mniej choruje – powiedział Korzeniowski.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *