Zdalny odczyt wodomierzy w Nowej Soli już działa

Pod koniec roku zakończono montaż nakładek na wodomierzach głównych, które umożliwiają zdalny odczyt zużycia wody. Do czerwca potrwa okres usprawniania systemu

Realizowany przez Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Nowej Soli I etap projektu dofinansowanego z RPO Lubuskie 2020 dotyczący wdrożenia zdalnego odczytu wodomierzy jest już zakończony. Wszystkie wodomierze główne w Nowej Soli mają już zamontowaną nakładkę, dzięki której dane o ilości zużytej wody pobierane są zdalnie, a pracownicy MZGK nie muszą wchodzić do naszych domów. Nakładki są zainstalowane w domach jednorodzinnych, wielorodzinnych, instytucjach i przedsiębiorstwach.

Odczyt odbywa się drogą radiową, stąd dziwiące niektórych mieszkańców samochody MZGK z antenkami, które jadą wolnym tempem ulicami miasta. To właśnie wtedy odbywa się zdalny odczyt wodomierzy.

I choć nakładki w ramach projektu zostały już zamontowane, do czerwca potrwa okres testowania i usprawniania systemu. – Trwa obecnie testowanie, sprawdzanie poprawności działania, usprawnianie i zgłaszanie ewentualnych wad. Miejsca, gdzie nakładka wraz z wodomierzem jest zainstalowana, są przeróżne, czasami są zagłuszane przez grube mury budynków, a czasem brak odczytu jest spowodowany umiejscowieniem licznika w studniach, które są zalewane wodą. To wszystko musimy zidentyfikować, żeby nasz system był w stu procentach sprawny i bezpieczny. Stąd też trwające do dziś wizyty naszych pracowników w domach klientów – tłumaczy Agata Świderska-Ostapiak, prezes MZGK w Nowej Soli.

Nie zawsze jest tak, że wodomierz znajduje się na klatce schodowej lub w innym łatwo dostępnym miejscu. Bywały sytuacje, kiedy monterzy, aby zainstalować nakładkę, musieli rozcinać szafkę czy wykuć kawałek ściany. – Musimy mieć pewność, że nakładki są dobrze zamontowane. Zdarza się, że czasami sami mieszkańcy są ciekawi, jak to działa, czy nakładka pokazuje dokładnie to, co jest na wodomierzu. Chcę podkreślić, że nasze wodomierze są urządzeniami klasy C, a to powoduje, że mamy bardzo dokładne odczyty, co do kropli – mówi A. Świderska-Ostapiak i podkreśla, żeby mieszkańcy nie obawiali się o dokładność odczytu, bo te same wartości, które są na wodomierzu, są też na nakładce. – Kiedy klient dostaje fakturę, może to zweryfikować. Jeśli jednak odczyt byłby dużo wyższy od poprzedniego, to my również zareagujemy. Sprawdzimy, czy nie doszło do nieprawidłowości – zapewnia pani prezes.

Jak podkreśla, odczyty idą dość sprawnie, natomiast jest to proces, w którym jeszcze nadal uczestniczy dość spora liczba pracowników zakładu. – Czasami w ciągu dnia uda się odczytać 800 wodomierzy, niekiedy 1200, a nawet 2300 wodomierzy dziennie. Dzięki montażowi nakładek już dziś udało się w znacznym stopniu ograniczyć ilość wizyt pracowników zakładu w domach. Docelowo nie powinno ich być w ogóle, chyba że w przypadku awarii lub odczytów wodomierzy dodatkowych/ogrodowych. Na dziś skuteczność odczytów wynosi 95-98 proc. Chciałabym zwrócić szczególną uwagę mieszkańców na to, żeby nie manipulowali przy wodomierzach, nie ściągali nakładek, nie próbowali ich podważać czy przykręcać śrubami. To, co robimy, robimy po to, żeby z czasem było wszystkim wygodniej – dodaje A. Świderska-Ostapiak.

W sumie zakład zamontował już ponad 4,5 tys. nakładek na wodomierzach głównych. Dodatkowo oferuje odbiorcom nakładki na wodomierze dodatkowe, które odczytują zużycie wody służącej np. do podlewania ogrodu. Można złożyć wniosek o ich zamontowanie. Spółka oferuje w sprzedaży wodomierze, które są dopasowane do zdalnego odczytu, a ich koszt jest nawet niższy niż wodomierza zakupionego w sklepie (ok. 38 zł, 80 zł z montażem – dop. red.). Na wodomierzach dodatkowych, które są bez nakładek, cały czas obowiązuje tzw. obchodzony odczyt. Odbywa się on przed odczytem zdalnym.

– Myślę, że w trzyletnim okresie przejściowym z roku na rok tych obchodzonych odczytów będzie coraz mniej i po trzech latach na tyle uszczelnimy system, że opierać będziemy się tylko i wyłącznie na zdalnym odczycie – dodaje prezes MZGK.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media