Pionki na stół

W Nowej Soli i okolicach widać coraz większe zainteresowanie młodzieży i dorosłych grami planszowymi, które umilają im czas nawet w wakacje

Poprosiliśmy opiekuna spotkań Klubu Gier Planszowych „Graczyn” w LO im. K. K. Baczyńskiego w Nowej Soli – Marcina Szramę, by opowiedział nam o zajęciach.

– Pomysł na spotkania pojawił się w czerwcu. Wtedy też zaczęliśmy zbierać grupę graczy, by była gotowa na wrzesień. Szkoła poprosiła mnie, bym poprowadził takie zajęcia.

Zorganizowałem podobny klub planszówkowy w szkole, w której pracuję. Jest to klub szkolny, ale też jest otwarty dla środowiska, żeby promować szkołę, hobby planszówkowe i przyciągać ludzi, którzy chcą fajnie spędzić czas – opowiada Marcin Szrama.

– Pomysł się wziął po części ode mnie, ale też od szkolnej pedagog Marzeny Szymkowiak, a pani dyrektor Aleksandra Grządko okazała naszemu pomysłowi wielką przychylność. Uczniowie i młodzież bardzo chcą coś robić poza zajęciami szkolnymi. Była ku temu prowadzona ankieta. Wyszło na to, że zainteresowanie, jeśli chodzi o grę w planszówki, jest duże. Ponad 60 osób zgłosiło chęć udziału w takich zajęciach – dodaje.

Zajęcia są bezpłatne i nie trzeba się na nie zapisywać. Spotkania trwają około trzech godzin, każdy spędza na nich czasu tyle, na ile ma ochotę. Wiele wydawnictw jest przyjaźnie nastawionych na pomysł takich zajęć i wspiera je, dzięki temu jest do wyboru wiele planszówek. Rada rodziców także pozytywnie wypowiadała się na ten temat.

Organizator planuje też tworzenie co najmniej raz na kwartał festiwali gier planszowych. Na dziś zajęcia oferują około 80 różnych gier. – Długo recenzowałem gry planszowe i będę do tego wracał – dodaje M. Szrama.

Jest też możliwość, aby organizator na prośbę uczestnika zaopatrzył klub w konkretną planszówkę. Wydawnictwa proponują organizacje turniejów i eliminacji do mistrzostw ogólnopolskich. Do klubu przyjeżdżają nawet osoby z pogranicza województwa lubuskiego. „Wakacyjne granie” odbywa się w czwartki od 10.00 do 14.00.

Spytaliśmy też młodzież obecną na zajęciach w LO, co ich tam sprowadziło
– Chodzę na planszówki do Nowosolskiego Domu Kultury. Przyszedłem tutaj, bo usłyszałem, że są nowe gry i zainteresowało mnie to – mówi Kamil Kozieł.

– W to miejsce zaciągnął mnie kolega i bardzo mi się tu spodobało – mówi Adrian Górski. Obaj na zajęcia w NDK chodzą od ponad roku.

– Poznałem tu dużo osób, jest miła atmosfera i fajnie się gra z innymi osobami – dodaje Kamil.

Otyńska zGRAJ!a 

Klub Gier Planszowych działa też pod nazwą zGRAJ!a w Gminnym Centrum Kultury w Otyniu, a prowadzi go Irmina Strzelczyk.
– Jest przede wszystkim kierowany do dzieci ze szkoły podstawowej. Głównie przychodzą dzieciaki od 10. do 14. roku życia, co sprawia, że mamy dużo planszówek na początek, prostszych, o mniej skomplikowanych zasadach. Są też trudniejsze dla dorosłych. Przychodzą do nas dzieci z Otynia, Modrzycy i Zakęcia, czyli z bliskiej okolicy. Z kolei w szkole podstawowej najczęściej grają dzieci, które czekają na autobus do domu: do Bobrownik, Czasławia lub Ługów – opowiada I. Strzelczyk.

– Jeden z moich podopiecznych był w ubiegłym roku na Mistrzostwach Polski w grze w „Domek”. Dzieciaki osiągają sukcesy i pojawiają już się na Mistrzostwach Polski, rodzice cieszą się że ich dzieci mają takie, a nie inne hobby. To jest zdrowe i rozwijające – dodaje opiekunka klubu.

Zajęcia w GCK będą się odbywać w roku szkolnym w soboty od 11.00 do 14.00.

Damian Śliżewski,

Joanna Sokołowska

(red)

Latest posts by (red) (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *