Poważne skutki wichury

W jedno popołudnie podczas burzy z silnym wiatrem i gradobiciem powalonych zostało kilkanaście drzew, a zniszczeniu uległy w niektórych miejscach dachy i samochody

Pogoda załamała się w środę około godziny 16.30. Zależnie od rejonu miasta i terenu gminy Otyń skutki były zupełnie różne. Gdzieniegdzie padał tylko deszcz, ale były też strefy bardzo silnych wiatrów, a nawet gradobicia. Strażacy raz po raz wyjeżdżali na interwencje, z których większość dotyczyła usuwania powalonych drzew i urwanych konarów.

– Zaczęło się od zgłoszenia dotyczącego drzewa, które spadło w poprzek ulicy Piłsudskiego w Nowej Soli. Zaraz potem było kolejne, które uszkodziło dach budynku mieszkalnego w Modrzycy i konar, który spadł na samochód przy ul. Reja w mieście. Silne podmuchy wiatru złamały też jedno z drzew rosnących przy starej „trójce” między Otyniem a Niedoradzem – wylicza mł. kpt. Tomasz Lewandowski z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej powiatowej komendy Państwowej Straży Pożarnej w Nowej Soli.

Powalone drzewa lub urwane gałęzie i konary strażacy usuwali jeszcze np. przy ul. Świerkowej w Modrzycy, Lipowej w Otyniu czy też na skrzyżowaniu ul. Okrężnej i Granicznej w Nowej Soli. Również w mieście, bo przy ul. Jaracza, wiatr spowodował oparcie się drzewa o jeden z budynków.

Skutki nawałnicy mundurowi usuwali również kolejnego dnia. – Byliśmy na terenie przedszkoli przy ul. Żeromskiego i Drzewnej. W tym drugim przypadku drzewo znalazło się na dachu budynku. Dom jednorodzinny został uszkodzony przez drzewo przy ul. Botanicznej, a w Otyniu w aptekę uderzył konar. Przy nowosolskim cmentarzu przy ul. Wandy ścinaliśmy drzewo, które się rozpołowiło i stwarzało zagrożenie – wymienia T. Lewandowski.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media