Nowosolanie też „Murem za Owsiakiem”

Po tym jak Jerzy Owsiak przed tygodniem ogłosił, że w związku z zamordowaniem Pawła Adamowicza i kierowanymi pod jego adresem oskarżeniami wycofuje się z funkcji prezesa Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, w całym kraju lawinowo ruszyła akcja poparcia jego osoby. Zgodnie z hasłem „Murem za Owsiakiem” swoje poparcie demonstrowali również nowosolanie, którzy z czerwonymi sercami zebrali się w niedzielę na Placu Wyzwolenia. Tego dnia było już jednak jasne, że lider WOŚP wycofał się z wcześniejszej deklaracji

– Paweł Adamowicz grał z nami od samego początku. Wiadomość o jego śmierci była maksymalnie tragiczna. Eksplodowała nienawiść.

Trudno winić organizatorów, bo zdarzyło się to na pięknej, bliskiej Polakom imprezie. Każdy, kto wchodzi na scenę, może mieć do odegrania swoją rolę, dlatego trudno mówić jednoznacznie o złym zabezpieczeniu. Finał odbywał się w Polsce, nie Syrii czy Afganistanie. Uchronić się przed tak straszliwymi zamiarami jest piekielnie trudno – mówił Jerzy Owsiak, szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na konferencji prasowej zwołanej po tym, jak okazało się, że prezydent Gdańska nie przeżył ataku nożownika.

Lider fundacji od 27 lat kupującej sprzęt dla szpitali doszedł do wniosku, że w sytuacji publicznego obarczania go winą za to, co się stało, ustąpi ze swojego stanowiska.

– Składam rezygnację z funkcji szefa zarządu i prezesa fundacji, która nadal będzie funkcjonowała. Nienawiść grzeje niektórych od 25 lat. Ludzie mi grożą, a policja i wymiar sprawiedliwości kompletnie nie dają sobie z tym rady i nikt z tym nic nie robi. Wystarczy wejść na portale prawicowe i zobaczyć, co piszą na mój temat, co pisze jedna z posłanek zasiadających w Sejmie. To się sączy, a w wyrokach sądowych traktuje się to jako krytykę, choć zahacza to o język faszystowski i język gróźb – komentował szef WOŚP, który uznał, że stojąc z boku i będąc wyłącznie pracownikiem fundacji, ale już nie osobą decyzyjną, spowoduje, że fala krytyki się zmniejszy.

Dalszą cześć artykułu przeczytasz w e-wydaniu „TK”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *