Jak poprawić powietrze? Rozwiązanie jest w naszych głowach

– Wygląda na to, że wszystko sprowadza się do świadomości, do tego, żebyśmy zdawali sobie sprawę, że możemy i mamy wpływ na to, jakim powietrzem oddychamy – takie wnioski formułowali uczestnicy spotkania z prezydentem, które dotyczyło głównie tematu zanieczyszczonego powietrza

Cykl spotkań mieszkańców z prezydentem Wadimem Tyszkiewiczem został wznowiony w poprzednim tygodniu. Prowadzący dyskusję pracownik Miejskiej Biblioteki Publicznej Cezary Siciński zaczął od zapowiedzi, że w tym roku w bibliotece odbędzie się wiele wydarzeń pod wspólnym hasłem „Ratujmy Ziemię”.

– Na różne sposoby będziemy omawiać zagadnienia ekologii i ochrony środowiska. Dziś zaczynamy od rozmowy z prezydentem o jakości powietrza w mieście – mówił C. Siciński.

Zanim oddał głos W. Tyszkiewiczowi, pracownik biblioteki przypomniał, że od jakiegoś czas na miejskiej stronie internetowej działa przekierowanie do aplikacji, która zbiera dane z kilku czujek sprawdzających zawartość zanieczyszczeń w powietrzu. Konkluzja była taka, jaką już na naszych łamach podawaliśmy w artykule pt. „Czyste powietrze to nasz wspólny interes” (wydanie z 31 grudnia 2018 r.), a mianowicie, że przekroczenia norm zawartości substancji szkodliwych są bardzo częste, a najgorzej jest wieczorami oraz w weekendy.

– W Nowej Soli aż 80 proc. budynków mieszkalnych jest ogrzewanych za pomocą pieców na paliwo stałe. Czy 10-15 lat temu było lepiej? Nie sądzę, mogło nawet być gorzej, ale nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy – mówił Tyszkiewicz.

Prezydent omawiając swoją prezentację przypomniał np. o tym, jakich materiałów nie wolno spalać w piecach. Pokazał schematy wyjaśniające w jaki sposób opał spala się efektywniej, a więc zarówno dając więcej ciepła, jak i emitując mniej spalin (tzw. górne zamiast dolnego spalania).

– Nie przesadzajmy z opiniami, że bardzo wielu wrzuca do pieców śmieci. Ponad 90 proc. interwencji straży miejskiej podejmowanych jest dlatego, że z jakiegoś komina wydobywa się gęsty, duszący dym, kończy się stwierdzeniem, że palony jest niekoniecznie wysokiej jakości, ale jednak legalny opał, jak miał – opowiadał prezydent.

Dalszą cześć artykułu przeczytasz w e-wydaniu „TK”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *