Słabe zainteresowanie kampanią o piątce Kaczyńskiego

– Naszą rolą jest poinformowanie o tym, że wchodzą nowe programy i że będzie można z nich skorzystać – mówiła Beata Horbaty z Wydziału Polityki Społecznej Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Ale w Nowej Soli po informację przyszło niewielu mieszkańców

W Polskę ruszyły busy promujące tzw. „nową piątkę PiS” albo – jak kto woli – „piątkę Kaczyńskiego”. Pracownicy urzędów wojewódzkich odwiedzają wszystkie gminy, gdzie na spotkaniach z mieszkańcami przedstawiają szczegóły najnowszych propozycji rządowych.

A konkretnie: rozszerzenie programu 500+ na pierwsze dziecko, wypłata trzynastej emerytury w kwocie 1100 zł brutto, likwidacja podatku PIT dla osób do 26. roku życia, zwiększenie kwoty wolnej od podatku i przywrócenie lokalnych połączeń autobusowych.

Koszt tego programu rząd wyliczył na 42 mld złotych.

W piątek w ramach tych spotkań samochód nowej piątki zajechał do Nowej Soli. Przed 10.00 zaparkował na Placu Floriana.

– Nowa piątka jest tak naprawdę wielkim skrótem, bo w nim zawiera się kilka różnych programów. Emerytura+ to jest zarówno wypłata trzynastej emerytury, jak i emerytura cztery plus, a więc świadczenie dla matek, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci. I dziś w Nowej Soli promujemy cały program, próbujemy zainteresować nim ludzi, żeby wiedzieli, gdzie mają się zwrócić chcąc z niego skorzystać – tłumaczyła Beata Horbaty, inspektor wojewódzki w Wydziale Polityki Społecznej LUW, która z innymi urzędnikami odwiedziła Nową Sól.

W piątkowe przedpołudnie zainteresowanie busem nowej piątki było niewielkie. Wokół auta nie brakowało sympatyków partii rządzącej.

Przypadkowych przechodniów było jak na lekarstwo.

Jeśli już zatrzymywali się na rozmowę z urzędnikami, najbardziej byli zainteresowani pięćsetką, czyli świadczeniem 500+ na każde dziecko.

Ale trafili się także przedstawiciele innych grup wiekowych, jak choćby emerytka Jadwiga Zarzycka, która wiele lat pracowała w pralni chemicznej, przez co naraziła się na utratę zdrowia.

– Emerytury w Polsce nie są najwyższe, ja osobiście może mam trochę wyższą, bo jestem po chorobie zawodowej. Ale jakby popatrzeć na emerytów jako całość, to nie jest to grupa, która żyje godnie i ma wysokie uposażenia. Dlatego dobrze, że ten rząd chce coś z tym zrobić. Ja jestem za PiS, bo uważam, że ich propozycje są dobre – powiedziała J. Zarzycka.

Okazuje się, że nie wszyscy z chęcią i zrozumieniem podchodzili do pracowników promujących rządowy program.

– Nie spotykają się państwo z zarzutami, że ta objazdówka po Polsce to agitacja wyborcza? – zapytałam B. Horbaty.

Przypomnijmy, że wybory do europarlamentu odbędą się już w maju, a jesienią pójdziemy do urn wybrać naszych przedstawicieli w Sejmie i Senacie.

– Generalnie odbiór jest pozytywny, ale faktycznie zdarzają się takie sytuacje, że niektórzy próbują na nas przełożyć swoje frustracje, bo łączą naszą obecność w samorządach z kampanią wyborczą. Ale chcę podkreślić, że my nie prowadzimy kampanii, my wykonujemy swoją pracę. Naszą rolą jest informowanie o tym, że wchodzą nowe programy i że będzie z nich można skorzystać – ucięła urzędniczka.

W piątek bus nowej piątki był też w Kożuchowie, a we wtorek 26 marca zajedzie do Bytomia Odrzańskiego, Nowego Miasteczka Otynia i Siedliska, a 1 kwietnia zawita do gminy Kolsko.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media