Europarlament motywem przewodnim [ZDJĘCIA]

A wiedza o parlamencie europejskim jest szczególnie przydatna przed eurowyborami, które lada moment. Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy zorganizował trzecią edycję gry miejskiej. – Dzieci uczą się dzięki niej operatywności, korzystania z mapy, otwartości w związku z zagadywaniem ludzi na ulicy, których pytali o różne opinie – tłumaczy Regina Smolin-Makuch z SOSW

Niedawno pisaliśmy o pierwszej edycji gry miejskiej, którą organizuje Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, a tu czas zleciał w mgnieniu oka i za nami już trzecia odsłona. Odbyła się w ubiegłą środę.

Motywem przewodnim tegorocznej imprezy były wybory do parlamentu europejskiego, ważna była również promocja unijnego programu edukacyjnego Erasmus+. Tytuł gry miejskiej? „Jestem na tak!”.

Do udziału zgłosiło się w tym roku osiem drużyn ze szkół powiatu nowosolskiego – łącznie w zabawie brało udział ponad 30 osób. Organizatorzy z SOSW przewidzieli siedem punktów kontrolnych: pierwszy z nich w siedzibie ośrodka przy Arciszewskiego, później w starostwie powiatowym, porcie, urzędzie miasta, Muzeum Miejskim, Parku Krasnala i w Miejskiej Bibliotece Publicznej. – W każdym z tych punktów młodzież miała do wykonania zadanie związane albo z wyborami do europarlamentu, albo z Erasmusem – mówi Regina Smolin-Makuch z SOSW, jedna z organizatorek wydarzenia. – Te zadania były bardzo różnorodne: od układania puzzli po zrobienie zdjęcia, wymyślenie jakiegoś hasła, rozwiązanie rebusu czy przejście labiryntu.

Dlaczego warto robić gry miejskie? – Dzieci uczą się dzięki temu operatywności, korzystania z mapy, otwartości w związku z zagadywaniem ludzi na ulicy, których pytali o różne opinie. Też mogą nauczyć się docierać do różnych instytucji, w których muszą się jakoś odnaleźć, dopytać o coś. To uczy ich również pracy zespołowej – podkreśla Regina Smolin-Makuch.

Zwycięzcy – zespół Debeściaki z SP 2 – zdobyli 105,5 pkt. Miejsce drugie dla Dwójeczki (SP 2), a trzecie dla Otynianek – rzecz jasna z Otynia.

Co prawda jesteśmy jeszcze świeżo po trzeciej grze miejskiej, ale SOSW planuje już czwartą. – Dzieci były naprawdę zadowolone i to było widać – uśmiecha się ich nauczycielka.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *