Lecznicze konopie wchodzą na rynek

Dla osób cierpiących na np. alzheimera, parkinsona, walczących z nowotworami i innymi źródłami przewlekłego bólu może być to przełomowa informacja. W Polsce po latach oczekiwania zezwolono na sprzedaż jednego gatunku konopi leczniczych, a jednym z pierwszych miejsc, gdzie mogą nam przepisać ten lek i określić jego dawkowanie, jest nowosolska Twoja Przychodnia

Lecznicze właściwości konopi znane są ludzkości od setek, a nawet tysięcy lat. Znacznie później roślinę zaczęto poddawać różnym modyfikacjom i zmieniano jej skład tworząc narkotyk – marihuanę rekreacyjną.

Rośliny stosowane współcześnie w celach leczniczych uprawia się na specjalnych plantacjach. Kontrolne badania prowadzi się już na etapie nasion, podczas wzrostu roślin i zbiorów. Stosowane są odpowiednie środki ochrony roślin i metody suszenia. Pilnuje się, żeby miały identyczne stężenie substancji czynnych.

W Polsce konopie lecznicze są stosowane od lat, ale do niedawna można było je tylko sprowadzać z zagranicy na zasadzie tzw. importu docelowego. Było to nie tylko bardzo drogie, ale trwało miesiącami. Łatwiej, bo bez recepty, można kupić na rynku niemedycznym oleje konopne, które także nie mają działania psychoaktywnego i pomagają chorym w uśmierzaniu przykrych objawów.

Sytuacja zmieniła się w marcu tego roku, kiedy wprowadzono do aptek susz konopny dostępny na receptę. Twoja Przychodnia – nowosolska placówka zajmująca się badaniami klinicznymi, jako jedna z pierwszych w Polsce około miesiąc temu otworzyła punkt informacji konopnej, w którym pracuje Edyta Stępień-Gurbada, farmaceutka kliniczna i fitoterapeutka.

– Polskie prawo pozwoliło wprowadzić na rynek jeden wybrany gatunek konopi. Dla porównania w Izraelu jest to już 280 gatunków różniących się zawartością głównych składników – THC i CBD, które stosuje się w specjalnych aptekach i klinikach konopnych – mówi E. Stępień-Gurbada.

Dalszą cześć artykułu przeczytasz w e-wydaniu „TK”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *