Nowa Sól w Konkursie Lotów Red Bulla!

Znany w środowisku sportowego żeglarstwa nowosolanin Aleksander Michalski oraz trójka jego kolegów będą reprezentować Nową Sól (a przy okazji województwo lubuskie) w tyleż widowiskowym, co zabawnym Konkursie Lotów Red Bull w Gdyni

Ekipa nazwała się Mocarnym Orłem, a poza wymienionym wyżej Aleksandrem Michalskim tworzą ją jeszcze: Igor Borzdyński, Michał Płaska i Wojciech Chojnacki. Choć tylko Aleksander jest mieszkańcem naszego miasta (jeden z pozostałych członków drużyny mieszka np. w Wieliczce pod Krakowem), to 4 sierpnia w Gdyni będą oni reprezentować Nową Sól, ale też całe województwo lubuskie, bo są w stawce jedyną drużyną z tej części kraju.

Zanim Mocarny Orzeł dowiedział się, że faktycznie będzie mógł się zaprezentować w szóstej edycji Konkursu Lotów Red Bull, chłopaki musieli poczekać na wyniki wstępnych kwalifikacji. Jury oceniło aż 1500 zgłoszeń, a do finału zakwalifikowano 40 zespołów.

– Od początku podeszliśmy do tego bardzo poważnie. Wysłaliśmy opis show, które szykujemy, planu pojazdu, a nawet plakat – wspomina Aleksander.

Konkursy marki Red Bull od lat odbywają się na całym świecie i można je kojarzyć z umownym hasłem lotu, a pewnie bardziej spadania na byle czym, chociaż trzeba powiedzieć, że rekordzista pokonał odległość aż 80 metrów. – Przede wszystkim liczy się dobra zabawa. Naszym zadaniem będzie więc zarówno zrobienie widowiska, jak i rozpędzenie się na pięciometrowej rampie, żeby następnie za pomocą samodzielnie wykonanego pojazdu pokonać jak największą odległość – mówi A. Michalski, któremu przypadła rola pilota budowanej maszyny. – Dodatkowym wyzwaniem jest więc dla mnie zmierzenie się z kilkoma metrami wysokości – przyznaje nowosolanin.

Pojazd Mocnego Orła powstaje od kilku tygodni w Lubiatowie, a chłopaki przyznają, że w budowie maszyn latających nie mają praktycznie żadnego doświadczenia. – Wykorzystujemy głównie drewno i materiał, który nazywa się polistyren ekstrudowany. Gdyby konstrukcja okazała się zbyt słaba, to w zapasie mamy jeszcze elementy z włókna węglowego. Budujemy w ogrodzie mojego dziadka, a potem przeniesiemy się do Sławy, gdzie będzie więcej miejsca na rozpędzenie się podczas testów. Gdyby nawet coś się zniszczyło podczas prób, to na pewno damy radę to naprawić – zapewnia Igor.

Aleksander jako pilot będzie wisiał pod maszyną trochę jak podczas sterowania lotnią. Mocarny Orzeł będzie miał wymiary 8 na 4,5 metra. – Jesteśmy na etapie wykańczania skrzydeł, kadłub jest gotowy, a niedługo będziemy owijać skrzydła streczem, który stworzy powierzchnię nośną. Pozostanie nam już tylna para skrzydeł, gdzie pracy już będzie dużo mniej. Ostatni tydzień to już tylko wykonanie dekoracji – mówi A. Michalski.

Orzeł w nazwie nie jest przypadkowy, bo tematycznie show nowosolskiej drużyny nawiązywać będzie do popularnej gry Angry Birds, a chłopaki nie tylko spróbują się wzbić w powietrze jak ptaki, ale również przebiorą się w samodzielnie wykonane stroje bohaterów gry.

Początkowo ekipa obawiała się, jak dowiezie swój samolot do Gdyni, ale ten problem został już rozwiązany. – Zbudowaliśmy to tak, żeby można było rozłożyć na pięć części – cztery skrzydła i kadłub, a na miejscu złożymy wszystko korzystając z aluminiowych listew – zdradza nowosolski żeglarz, który teraz spróbuje unieść się w powietrze.

Uczestników najbliższego Konkursu Lotów Red Bull oceniać będzie jury w składzie: Natalia Nykiel, Adam Małysz, Filip Chajzer i Łukasz Czepiela – mistrz świata Red Bull Air Race w klasie Challenger, który ostatnio zasłynął historycznym lądowaniem na molo w Sopocie.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media