Kim jest obywatel?

Na to pytanie odpowiadali uczestnicy debaty, którą ZSP nr 2 „Nitki” w Nowej Soli zorganizował konsumując nagrodę finansową, jaką szkoła otrzymała od urzędu marszałkowskiego za przyznanie jej miana szkoły europejskiej

„Nitki” wiosną tego roku otrzymały od urzędu marszałkowskiego tytuł Lubuskiej Szkoły Europejskiej, który wiązał się m.in. z aktywnością szkoły na polu organizacji praktyk zawodowych za granicą. Za splendorem poszły też konkretne gratyfikacje – 10 tys. zł.

– A do tego wyróżniliśmy się promowaniem otwartości i postaw obywatelskich oraz właściwą edukacją również w kwestiach społecznych – podkreśla Daniel Lesiewicz, dyrektor
„Nitek”.

– Dzięki nagrodzie finansowej zrobiliśmy już konkurs dotyczący postaw obywatelskich i historii II wojny światowej, a dziś robimy debatę. Ostatnim elementem będzie wyjazd młodzieży do Warszawy, w którym wezmą udział najlepsi uczniowie szkoły. W programie będzie m.in. zwiedzanie Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Żydów Polskich i Centrum Nauki Kopernik – mówił w czwartek przed rozpoczęciem debaty Marcin Bator, nauczyciel historii i geografii.

Podczas debaty po jednej stronie usiadło 10 uczniów, natomiast po drugiej goście: starosta powiatu nowosolskiego Iwona Brzozowska, dyrektor Departamentu Infrastruktury i komunikacji w urzędzie marszałkowskim Sławomir Kotylak, przewodniczący rady miasta Andrzej Petreczko i przewodniczący rady powiatu Jarosław Suski.

Na początku obrad młodzież odpowiedziała sobie na podstawowe pytanie, a mianowicie: „kto to jest obywatel? Padły odpowiedzi, że to mieszkaniec państwa, każdy człowiek, bez względu na kolor skóry, religię czy poglądy; obywatel to ktoś, kto ma swoje prawa i obowiązki, a wśród nich np. prawo do pracy, obowiązek nauki do 18. roku życia i prawo kontynuowania jej dalej, prawo uczestnictwa w wyborach, obowiązek szanowania symboli narodowych itd.

Wypowiedzi uczniów uzupełnili goście. – Obywatel to człowiek wolny, który w ramach określonych umów społecznych sam decyduje o sobie, który szanuje innych i siebie, działa dla wspólnego dobra – zaczął dyrektor Lesiewicz.

– Bycie obywatelem nie wymaga wielkiego zaangażowania w życie społeczne i członkostwa np. w stowarzyszeniu. Żeby móc o sobie powiedzieć „dobry obywatel” wystarczy m.in. szanować swoje miasto, zachowywać się przyzwoicie, nie dewastować wspólnego mienia, być wrażliwym na krzywdę drugiego człowieka, chodzić na wybory – powiedział A. Petreczko.

– To, jakie mamy prawa i obowiązki, wynika z najważniejszego dokumentu w państwie – z konstytucji, która jest konsensusem zawartym przez społeczeństwo. Można się z niektórymi jej zapisami nie zgadzać, ale to ona opisuje warunki, w których funkcjonujemy – uzupełnił S. Kotylak.

– Czy ktoś z was zdawał egzamin na obywatela? Macie jakiś certyfikat? Opłacacie abonament za bycie obywatelem? – zapytał przewrotnie J. Suski. – To prawo, które wynika ze szczęścia urodzenia się w państwie demokratycznym i obywatelskim. Dar otrzymany bez wysiłku, który nas nic nie kosztuje i stąd często tendencja, żeby go nie szanować. Pamiętajcie o tym, że bycie obywatelem to kwestia rzeczy wielkich, jak patriotyzm, ale i tych codziennych, pozornie mało istotnych, które składają się na obywatelstwo, a o których bywa, że nie pamiętamy – dodał.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *