Żegnaj, Broniu. Przyjaciele wspominają Bronisława Malego

Broniu – tak zwracali się do niego przyjaciele. W nocy z piątku na sobotę zmarł Bronisław Maly – miejski radny, nauczyciel, działacz sportowy, trener piłki ręcznej. Przyjaciele, kibice i zawodnicy boją się pierwszego meczu Trójki u siebie. Kiedy zobaczą, że go nie ma

Bronisław Maly urodził się w Poznaniu. W tamtejszym MKS Starówka rozpoczął przygodę z piłką ręczną. Później przeniósł się do pierwszoligowego Chrobrego Głogów, grał na lewym rozegraniu i na kole. Był reprezentantem Polski juniorów, grał w kadrze województwa, z którą trzykrotnie wygrał puchar kraju.

Potem został szkoleniowcem. Trenował m.in. reprezentację Polski juniorów i młodzieżowców. Spod jego skrzydeł wyszło dużo świetnych zawodników, choćby Marcin Lijewski, Rafał Kuptela, Damian Wleklak czy Adam Weiner – późniejsi wicemistrzowie świata.

Po przeprowadzce do Nowej Soli uczył wuefu w SP 7 i gimnazjum nr 2. Od 2010 był prezesem Lubuskiego Związku Piłki Ręcznej. Pracował w klubach w Zielonej Górze, Świebodzinie, w Wolsztynie. Ostatnio odbudowywał siłę nowosolskiego szczypiorniaka, trenował Trójkę. W 2018 dostał od prezydenta Andrzeja Dudy Srebrny Krzyż Zasługi za działalność w sporcie.

Był społecznikiem, lubił pomagać ludziom.

W życiu cechowała go waleczność, a jednym z jego największych zwycięstw była wygrana walka z nowotworem.

Zmarł niespodziewanie w nocy z piątku na sobotę. Kilka godzin wcześniej poprowadził swój ostatni trening w życiu.

Głos

Wiadomość o śmierci Bronisława Malego była szokiem dla jego bliskich i przyjaciół.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *