Tylko idź. Nic więcej [REPORTAŻ]

– Na ostatnich kilometrach nasze nastolatki, które są tu jak symbole, jak pamięć o tamtych dziewczynach, nieco nam osłabły. Wojskowe buty zdemolowały Ali nogi. Ola mówi, że brakuje jej sił. „Tylko idź. Nic więcej” – wyrwało mi się, nie wiedzieć czemu. Dwa dni później przeczytałam w liście od Judy Patterson słowa, które wypowiedziała do niej mama, ocalała z tego koszmarnego marszu. Dwa zdania, które kiedykolwiek komukolwiek odważyła się o marszu śmierci powiedzieć: „Po prostu żyj dalej”. Niby co innego, ale wciąż mam wrażenie jakbym w tamtej chwili, chcąc wzmocnić córkę, powiedziała jej zdanie, które być może któraś z nich do którejś innej powiedziała. Tak żeby przetrwać i przeżyć. „Tylko idź. Nic więcej” – mówi Marta Brych-Jackiewicz. Razem z innymi nowosolanami wyruszyła w drogę, by przejść trasę marszu śmierci sprzed 75 lat i uczcić pamięć pomordowanych kobiet

W piątek sześcioro nowosolan wzięło udział w uroczystościach upamiętniających 75. rocznicę mordu 41 kobiet pochodzenia żydowskiego, pędzonych w marszu śmierci do Dachau. Wcześniej przeszli ponad 30-kilometrowy etap marszu, rozpoczynając go w Sławie, a kończąc w piątek rano pod obeliskiem w Starym Jaromierzu. Obeliskiem, który powstał ku pamięci zamordowanych więźniarek.

– Chciałbym serdecznie przywitać piechurów, którzy uczcili pamięć pomordowanych idąc częścią trasy marszu. Zrobił to pan Marek Grzelka ze swoją ekipą, w szeregach której były dwie nastoletnie dziewczyny. Są mniej więcej w wieku pań, które tutaj, na naszej ziemi, zginęły – mówił na wstępie uroczystości Jerzy Fabiś, burmistrz Kargowej.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media