Stanowisko „Tygodnika Krąg”. Prostujemy manipulacje i półprawdy tabloidu

Jako spółka nigdy w historii nie skończyliśmy roku z choćby jedną złotówką na minusie. To dzięki Wam, drodzy Czytelnicy, mieszkańcy Nowej Soli i powiatu. Ale też dzięki właścicielom przedsiębiorstw, biznesów czy sklepów, którzy się u nas reklamują, utrzymujemy się na rynku od prawie 30 lat. Nie, nie dokonaliśmy tego dzięki prezydentom, burmistrzom, wójtom i innym urzędnikom. Nie wzięliśmy od nich ani grosza dotacji

Przed tygodniem na jedynkę „Tygodnika Regionalna” trafił tekst o jakże barwnym tytule „Respirator dla miejskiej spółki” (pomińmy jego populizm w tym trudnym czasie pandemii). Artykuł jest pokłosiem uchwały rady miasta, na mocy której „Tygodnikowi Krąg” ma zostać udzielona pożyczka – podkreślamy: pożyczka – w wysokości 100 tys. zł.

Ani grosza dotacji

W publikacji jest wypowiedź prawnika z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska: – Przekazanie takiej spółce choćby złotówki jest skandalem, naruszeniem wszelkich zasad demokracji, bo taka spółka nie powinna w ogóle istnieć, mieszkańcom do niczego nie jest potrzebna.

Czy jest potrzebna mieszkańcom, czy nie, to już jest opinia, do której każdy ma prawo. Fakty podpowiadają od prawie 30 lat, że jednak jest potrzebna. Ale nie to jest teraz najważniejsze. Sugestia, że dostajemy jakieś pieniądze z jakiegokolwiek samorządu jako dotację jest nieprawdziwa. Nigdy naszej spółce nie przekazano w tej formie ani złotówki. Ani grosza.

Przez lata utrzymujemy się na rynku tylko i wyłącznie z tego, co zarobimy – ze sprzedaży gazety w setkach punktów na terenie całego powiatu i sprzedaży reklam w naszym tygodniku.

Zresztą Watchdog kontaktował się już z naszą redakcją. My odpisaliśmy na list tej organizacji, bo nie mamy nic do ukrycia. Wówczas podaliśmy nasze liczby za lata 2016-2017, o które byliśmy pytani. Napisaliśmy m.in.:

a) ile osób zatrudniamy,

b) ile pieniędzy spółka zarobiła z reklam,

c) jaką kwotę uzyskaliśmy ze sprzedaży gazet,

d) poinformowaliśmy o liczbie sprzedanych egzemplarzy z podziałem na poszczególne tygodnie.

Trudno o większą przejrzystość działania.

Nigdy nie byliśmy na minusie

Kolejną ważną rzecz musimy odkłamać. „TR” posiłkuje się Romanem Wilantem, radnym PiS, który w pytaniu sugeruje, że jesteśmy „upadającą spółką”. Radny pewnie się zmartwi, ale tak źle z nami nie jest.

Jako spółka nie zakończyliśmy żadnego, żadnego roku w historii naszej działalności choćby z jedną złotówką na minusie.

Kto jak kto, ale dziennikarze tabloidu powinni to wiedzieć doskonale. Przecież jeden z nich przez dłuższy okres miał na zdjęciu profilowym na Facebooku krótki filmik, w którym przegląda nasze sprawozdanie finansowe. Nic z tej lektury nie zrozumiał? Swoją drogą wydaje się, że to coś w rodzaju obłędu na naszym punkcie. Może kompleksu?

TK” jako temat numer jeden

Bo od lat ulubionym tematem „Tygodnika Regionalna” jesteśmy my – redakcja „Tygodnika Krąg”. W sumie bardzo nam miło z tego powodu. Z tego, co obserwujemy, pisanie o nas sprawia wam rodzaj dziwnej przyjemności, której nie potraficie sobie odmówić. Ale czy nie lepiej byłoby, gdybyście zajęli się po prostu sprawami mieszkańców powiatu nowosolskiego? Ich realnymi problemami?

Często było tak, że odpuszczaliśmy „Regionalnej”, nie komentowaliśmy ich poczynań. Stwierdzaliśmy: nie ma z kim polemizować. Przykład? Jedną z zabawniejszych historii była ta, jak były dziennikarz tabloidu wypytywał na mieście, jakimi samochodami jeździmy. Jest pasjonatem motoryzacji czy może w swoim umyśle zmontował sobie jakąś historię, że np. bierzemy lewe kilometrówki? Nieźli z was śledczy.

Próbujecie nas podszczypywać, pisząc o nas co jakiś czas. Ale nie napiszecie, ile akcji społeczno-charytatywnych zrobiliśmy przez te wszystkie lata. Dlaczego? Bo to nie jest wasza estetyka. Byłoby w takim tekście zbyt dużo pozytywnych emocji, a wy lubicie pseudosensacje i żerowanie na niskich instynktach. Jak to w bulwarówce.

Pamiętajcie, nie jesteście dla nas tematem i nigdy (tak podejrzewamy!) na naszą jedynkę nie traficie. Są ciekawsze, ważniejsze rzeczy.

Koronawirus a prasa

Rynek prasy przez epidemię dostaje w kość, tak jak praktycznie każdy rynek. Media branżowe co chwilę piszą o tym, że kolejne radio, kolejna telewizja czy gazeta mają problemy.

Dlatego zwracamy się do przyjaciół „Tygodnika Krąg”: dzięki Wam, drodzy Czytelnicy, mieszkańcy Nowej Soli i powiatu, ale też dzięki właścicielom przedsiębiorstw, biznesów czy sklepów, którzy się u nas reklamują, utrzymujemy się na rynku od prawie 30 lat. Ten kryzys też przetrwamy. I kredyt spłacimy.

Nie jesteśmy na rynku tak długo dzięki prezydentom, burmistrzom, wójtom czy urzędnikom, tylko dzięki dziennikarskiej uczciwości wobec Czytelników.

Owszem, jest teraz trudniej. Spadki szczególnie widać na reklamie, ale też na sprzedaży gazety. Nie ukrywamy tego, obecnie tak po prostu jest w zdecydowanej większości mediów.

Nie inaczej jest pewnie w Regionalnej Spółce Cywilnej, wydawcy „Tygodnika Regionalna”. Bo, przypomnijmy, działamy na tej samej zasadzie: jesteśmy spółkami. U was też zapewne nie jest łatwo, prawda? A jeśli tak, to pewnie spółka-matka z Żar daje wam pieniądze.

Respirator, powiadacie. Tak po ludzku nas trochę ciekawi: w jakim stopniu wasz respirator wspomaga was w czasie koronawirusa? Dużo tlenu potrzebujecie? Pochwalcie się.

E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

tygodnik krąg.jpg" class="photo" width="250" alt="(red)" />
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media