Groźny wypadek w Nowej Soli. „Mogło dojść do tragedii”

Kierowca peugeota wypadł z drogi i wjechał do rowu. Trafił do szpitala. Jechał za szybko, do tego auto nie miało aktualnych badań technicznych. Miało za to liczne uszkodzenia

Poniedziałek 12 października przed godz. 18.00, droga wojewódzka 315. Policjanci po przybyciu na miejsce zobaczyli rozbity samochód marki peugeot, był w rowie.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący mógł nie dostosować prędkości do panujących warunków na drodze. Obrażenia 42-latka były na tyle poważne, że został przewieziony do szpitala – mówi Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzeczniczka nowosolskiej policji. – Badanie wykazało, że był trzeźwy. Pasażer doznał powierzchownych zadrapań.

Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny auta, bo peugeot nie przeszedł aktualnych badań technicznych, miał też liczne uszkodzenia.

Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia dokładne przyczyny i okoliczności wypadku. – Pamiętajmy, jesienna aura, śliska nawierzchnia i zły stan techniczny pojazdu mogą doprowadzić do tragedii na drodze – przestrzega Dąbrowicz-Kozłowska. – Policjanci apelują do kierowców o rozsądek, przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i sumienne pilnowanie aktualnego przeglądu technicznego samochodu. Warto powierzyć go doświadczonemu diagnoście, który sprawdzi pracę układów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w pojeździe.

„E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media