2020 rok oczami samorządowców

Rządzących miastem i powiatem zapytaliśmy o ocenę trudnego, pandemicznego roku, o według nich najważniejsze wydarzenie i o liczby, które uznali za najistotniejsze w kontekście ubiegłych 12 miesięcy

O tych trzech kwestiach rozmawialiśmy ze starostą powiatu nowosolskiego Iwoną Brzozowską, przewodniczącym rady powiatu Jarosławem Suskim, prezydentem Nowej Soli Jackiem Milewskim i jego zastępczynią Natalią Walewską-Wojciechowską, przewodniczącym rady miasta Andrzejem Petreczko oraz radną wojewódzką Beatą Kulczycką.

Jak zapamiętali 2020 r.?

I – samorząd a pandemia:

COVID trochę namieszał”

Beata Kulczycka, radna wojewódzka klubu Samorządowe Lubuskie: – Ten rok był rokiem trudnym i stał się wyzwaniem, bo pandemia zaskoczyła nas w marcu bardzo mocno.

Prace samorządu od samego początku skupione były na walce z jej skutkami. W krótkim czasie i w szybkim tempie województwo uruchomiło dwa duże projekty: „Lubuskie Kontra Wirus” i ,,Lubuskie Bony Wsparcia Przedsiębiorców”. Działania Sejmiku skupiły się wokół przesunięć w budżecie województwa na rzecz pomocy finansowej dla szpitali i jednostek ochrony zdrowia.

W innych kategoriach należałoby oceniać sprawność w wydatkowaniu tych środków i realizacji zadań. W sumie w województwie w roku 2020 zaangażowano ponad 180 mln na walkę z pandemią. Dziś kontynuujemy nasze działania, a wyzwaniem samym w sobie staje się walka a ze skutkami pandemii i nadawanie impetu do rozwoju gospodarczego.

Jacek Milewski, prezydent Nowej Soli: – Dla mnie to był przede wszystkim rok nieprzewidywalny. Miałem takie nieustające wrażenie, że nie wiemy, dokąd idziemy. To się z biegiem czasu uspokoiło, przynajmniej jeśli chodzi o działalność samorządową. Bo samorządowcy mają to do siebie, że bardzo szybko reagują i przystosowują się do otaczających warunków.

W mieście skupialiśmy się na informowaniu mieszkańców o tym, co się dzieje, a po drugie – przygotowywaliśmy jednak mocny front do tego, żeby nie zatrzymać bieżącej działalności samorządu – zarówno tej codziennej, jak też inwestycyjnej.

Uważam, że samorządy różnych szczebli mają dziś podstawowy obowiązek chronienia gospodarki. Sfera publiczna, a samorząd jest jej elementem, poprzez inwestowanie musi dawać pozytywne impulsy dla gospodarki. To w 2020 r. jako Nowa Sól zrobiliśmy. Nie wstrzymaliśmy żadnych zadań inwestycyjnych. Praktycznie zrealizowaliśmy wszystkie na poziomie ok. 60 mln zł, które były zaplanowane.

Będę to podkreślał, że z jednej strony współpraca samorządowa, z drugiej rządowe tarcze antykryzysowe – samorządowe również – w jakiś sposób stymulowały tę naszą możliwość inwestowania. To był rok trudny, ale myślę, że sprostaliśmy wyzwaniu.

Natalia Walewska-Wojciechowska, wiceprezydent Nowej Soli: – W sferze społecznej pandemię, która wymusiła ograniczenie kontaktu z ludźmi, odczuliśmy bardzo dotkliwie. W pierwszej części roku zamknięto szereg instytucji, także nasze placówki, więc musieliśmy się odnaleźć w nowych realiach. Wszystkie instytucje, które działają w tym obszarze, jak choćby Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej czy Środowiskowy Dom Samopomocy, były w kontakcie ze wszystkimi podopiecznymi, wprowadzając też nowe standardy pracy związane z obostrzeniami epidemicznymi.

Oczywiście nie pozwoliliśmy sobie zwolnić tempa we wszelkich działaniach, które prowadzimy w obszarze społecznym w mieście, bo cały rok przygotowywaliśmy przede wszystkim startujący na początku 2021 Dzienny Dom Seniora. Tutaj żadne prace nie zostały wstrzymane.

Iwona Brzozowska, starosta powiatu nowosolskiego: – Powiat był koordynatorem pewnych działań związanych z koronawirusem i dzięki współpracy z miastem i gminami w mojej ocenie udało nam się to zadanie wypełnić dobrze.

Jednym z takich zadań w czasie pandemii była organizacja i koordynacja miejsc kwarantanny dla osób, które przybywały z zagranicy i musiały taką kwarantannę odbyć, a nie mogły tego zrobić w miejscu zamieszkania. Tu nie byliśmy aż tak dobrze przygotowani. To, co mówi teoria, a to, co wydarzyło się w rzeczywistości, gdzieś nam się rozjechało. Ale szybko dostosowaliśmy się do tej nowej rzeczywistości. Dzięki współpracy z miastem stworzyliśmy takie miejsca, wskazaliśmy jeden z hoteli i myślę, że to zadanie wypełniliśmy dobrze.

Jako samorządowiec w kolejnych miesiącach pandemii miałam takie wrażenie, że jednak bez udziału trzeciego sektora trudniej byłoby walczyć ze skutkami pandemii. Niektóre zadania w sposób naturalny przejęły organizacje pozarządowe. I takim zadaniem było stworzenie grupy pomocowej wśród wolontariuszy. Byliśmy bardzo zbudowani, że tylu strażaków czy społeczników, m.in. z Nowosolskiej Paczki, odpowiedziało na to bardzo trudne wyzwanie i byli gotowi nieść pomoc.

Andrzej Petreczko, przewodniczący rady miasta: – Jest coś w tym, że koronawirus przestawił świat do góry nogami. W roku 2020 mieliśmy 33 komisje, odbyło się 16 sesji. Porównując to do roku 2019 odbyliśmy o około jedną trzecią mniej spotkań tematycznych w komisjach.

Natomiast w sensie zrealizowania strategicznych planów udało się przeprowadzić wszystkie sesje. Uchwaliliśmy 139 uchwał, w tym także tę dotyczącą lokalnej tarczy. To był wniosek prezydenta, do którego przychyliła się rada miejska.

2020 był rokiem historycznych, pierwszych sesji online. Trochę COVID namieszał, ale mam nadzieję, że niedługo wrócimy do normalności.

Jarosław Suski, przewodniczący rady powiatu nowosolskiego: – Koronawirus wiosną nas trochę zatrzymał. Musieliśmy zreorganizować prace rady: komisje i sesje musiały się odbywać online. Skorzystaliśmy z gościnności „Elektryka” i robiliśmy sesje w dużej hali z zachowaniem reżimu sanitarnego. W efekcie przyspieszyliśmy i zmodernizowaliśmy pracę, którą przenieśliśmy do sieci. Tu bardzo przydały się tablety zakupione radnym i z czasem okazało się, że po pierwszych trudnościach rada złapała właściwy rytm.

Sesje online okazały się bardzo owocne. Myślę, że kiedy już skończy się pandemia, również będziemy korzystać z tej możliwości, bo jest bardzo skuteczna. Plan pracy udało się zrealizować, wszystkie najważniejsze uchwały, łącznie z budżetową, zostały przyjęte. Myślę, że ten trudny czas to ciekawe doświadczenie i coś pozytywnego wyciągniemy z tego dla siebie na przyszłość.

II – najważniejsze wydarzenie:

Rok pod znakiem wolontariatu

Prezydent Milewski: – Ten rok pokazał, jak ważna jest współpraca – na poziomie wewnątrzmiejskim, choćby z organizacjami pozarządowymi, ale również z mieszkańcami. Nie zapominajmy, że to oni włączyli się w walkę z pandemią na swoich frontach i ta współpraca była bardzo ważna.

Były takie momenty, w których błyskawicznie reagowaliśmy na prośby płynące z samorządu powiatowego, ale także choćby wojewódzkiego. Mam tu na myśli zarówno pomoc dla powiatowego szpitala w Nowej Soli, jak i tego, którym zarządza pani marszałek.

Cały czas robiliśmy swoje i nie zatrzymaliśmy żadnej miejskiej inwestycji.

W roku 2020 udało nam się dokończyć inwestycje prorozwojowe na południu, w tym budowę istotnego drogowego połączenia w kierunku drogi na Bytom Odrzański. To był ważny moment, bo doszliśmy do ul. Żabiej i w tym momencie mamy już tę strefę przemysłową skomunikowaną dwustronnie.

Z drugiej strony walczyliśmy – bo tak to trzeba nazwać – z budową pływalni i tu nie do końca się udało, bo miała być oddana do końca 2020 r. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dokończenie budowy w zeszłym roku spowodowałoby, że z pływalni dalej nie moglibyśmy korzystać.

Z takich mniejszych rzeczy wspólnie z radnymi wypracowaliśmy w ub. roku dwa wieloletnie plany, które konsekwentnie chcielibyśmy realizować, czyli doświetlenie przejść dla pieszych i plan przebudowy chodników w mieście. To są rzeczy nieduże w skali 200-milionowego budżetu, ale z punktu widzenia mieszkańców to są bardzo ważne sprawy. Mieszkańcy czekają nie tylko na te wielkie inwestycje, ale także na te mniejsze, poprawiające życie.

Wiceprezydent Walewska-Wojciechowska: – Ten rok przebiegał przede wszystkim pod znakiem wolontariatu, który dobrze funkcjonuje w mieście. Pokazał, jaka jest gotowość w społeczeństwie do działania. To są działania zarówno NGO-sów, ale też przyparafialnych kół Caritasu czy harcerzy.

Program „Wspieraj seniora”, który został uruchomiony w końcówce roku, tak naprawdę zafunkcjonował wcześniej dzięki tym wszystkim społecznikom i liderom, którzy sami do nas zgłaszali możliwość działania.

Nie poddając się pandemii, pod hasłem wolontariatu zorganizowaliśmy kolejną edycję Nowosolskiego Forum Organizacji Pozarządowych. To wydarzenie chcielibyśmy co roku powtarzać. Ono pokazało nam bardzo wyraźnie, że „duch w narodzie nie zginął”, zwłaszcza w tej newralgicznej sferze, jaką jest sfera społeczna.

Starosta Brzozowska: – W ostatnich dniach grudnia, praktycznie rzutem na taśmę, udało się oddać do użytku największą inwestycję, jaką prowadziliśmy od dwóch lat, czyli modernizację i przebudowę CKZiU „Elektryk”. Dzięki temu mamy jedną z najnowocześniejszych szkół w województwie lubskim. Tysiąc uczniów i stu nauczycieli ma wspaniałą bazę do pracy i nauki. Chciałabym także bardzo podziękować za to wszystko, co zadziało się w Domu Pomocy Społecznej. To takie miejsce, które w czasie pandemii musieliśmy chronić szczególnie ze względu na 103 pensjonariuszy w grupie podwyższonego ryzyka.

Na początku listopada dowiedzieliśmy się, że 47 pensjonariuszy i 17 pracowników jest chorych. Jestem zbudowana tym, jaką postawę wykazali ludzie, jak zareagowali na potrzebę niesienia pomocy mieszkańcom.

Radna Kulczycka: – Dla mnie najwymowniejszym wydarzeniem zeszłego roku niewątpliwie było powstanie w Sejmiku województwa klubu Samorządowe Lubuskie. To też się zbiegło trochę z moim 20-letnim stażem pracy w samorządzie.

Powstanie tego klubu w tych realiach samorządowych, które funkcjonują na poziomie województwa, było dla mnie bardzo ważnym wydarzeniem z różnych powodów. Choćby osobistych, dlatego że kosztowało mnie to dużo odwagi samorządowej, ale także dużo nerwów, osobistych przeżyć.

Udało się w gronie czterech osób, którym chciało się chcieć, którzy mieli wspólną ideę i cel: wprowadzić do Sejmiku nową jakość. Myślę, że klub Samorządowe Lubuskie będzie trzonem tego, co w województwie jest związane z normalnością pracy w Sejmiku i normalnością pracy samorządowej.

III – samorząd w liczbach:

Samorządowa pełnoletniość prezydenta

Andrzej Petreczko: – Dla mnie najważniejszą liczbą była 30. W roku 2020 obchodziliśmy 30-lecie samorządności w Polsce. Z tej okazji chcieliśmy zorganizować otwarty koncert dla mieszkańców, ale niestety COVID popsuł nasze plany.

Nie zapomnieliśmy jednak o wszystkich prezydentach po 1989 r., wszystkich przewodniczących, wszystkich radnych – im wszystkim podziękowaliśmy za wkład w to, że Nowa Sól dziś wygląda tak, jak wygląda. Każda z tych osób dołożyła do tego swoją cegiełkę i każda zasłużyła na słowo dziękuję.

Jarosław Suski: – Tych liczb było dużo, ja powiem o takim układzie: 11 i sześć zer, czyli 11 mln. To jest kwota inwestycji w CKZiU „Elektryk”. Dla mnie ważna, bo pokazuje, jak my w powiecie traktujemy edukację, niezwykle ważną dziedzinę, która różnie – nawet w budżecie państwa – jest traktowana. Natomiast to pokazuje, że to dla nas jest najważniejsze zadanie i nie chodzi tu tylko o „Elektryk”, ale także inne szkoły.

I tylko należy poczekać – oby jak najkrócej – żeby do tych szkół i klas wreszcie wrócili uczniowie. By szkoły rozbrzmiały ich głosami. I żeby na korytarzach nie było słyszalne tylko echo.

I drugim takim zbiorem liczb jest 16.03, godz. 7.00 rano i widok, który pozostanie mi na długo w pamięci, czyli opustoszałe nowosolskie ulice. To było coś przygnębiającego. Oby to jak najprędzej odeszło w niepamięć.

Beata Kulczycka: – To liczba konkretna – 9355. Tyle punktów zdobyliśmy w rywalizacji Rowerowa Stolica Polski. To było wyzwanie dla naszych mieszkańców, ale także okolicznych gmin, regionu, dla kraju, by nie powiedzieć – dla świata, bo kręcili dla nas ludzie z różnych krajów.

Ta liczba dała nam zwycięstwo już po raz drugi. A to społeczne zorganizowanie pokazało nam wszystkim, że warto uczestniczyć w tego typu akcjach i rywalizacjach.

Iwona Brzozowska: – Osobiście powiem, że w roku 2020 skończyłam 50 lat i siłą rzeczy jest to data dla mnie ważna. A tak już poważnie, myślę, że to liczba 70, tak jak 70 proc. dofinansowania z Funduszu Dróg Samorządowych. Z tego programu zrealizowaliśmy dwie ważne inwestycje: w Miłakowie o wartości 3 mln zł, która po przetargu została wykonana za ok. 1,9 mln, oraz droga Jesiona – Tatarka, która była szacowana na 4 mln zł, a również została wykonana za ok. 1,9 mln.

Jacek Milewski: – U mnie to jest liczba 18. Dokładnie 1 grudnia 2020 r. stuknęło mi 18 lat pracy dla Nowej Soli, czyli można powiedzieć, że wszedłem w samorządową pełnoletniość. To z jednej strony kawał życia, z drugiej – taka wewnętrzna ciekawostka, bo tak naprawdę przyszedłem na rok, może dwa. Taka była umowa z ówczesnym prezydentem Wadimem Tyszkiewiczem. Umawialiśmy się, że przyjdę na chwilę, trochę mu pomogę i później pójdę swoją drogą. Stało się inaczej.

Zostałem w samorządzie i myślę, że z mojego punktu widzenia była to dobra decyzja. Pokochałem to, co robię.

Jeśli zaś chodzi o miasto, będę monotematyczny, bo jestem inwestycyjny do bólu. I tak podam dwie liczby. Pierwsza to 60 mln, czyli łączna kwota inwestycji w mieście za ubiegły rok. Druga: otrzymaliśmy 10 mln z rządowej tarczy antykryzysowej i bez tych pieniędzy te inwestycje nie mogłyby być zrealizowane w takim zakresie, o którym rozmawiamy.

Natalia Walewska-Wojciechowska: – U mnie to liczba 45. I to ani rocznica, ani wiek, ani też nie dodam tu żadnych zer. To liczba organizacji pozarządowych, które w tym roku uczestniczyły w różnych warsztatach, forumowych spotkaniach online, w konsultacji programów realizowanych dla nich przez miasto. Będę powtarzać tę liczbę, bo to taki trzon naszego Centrum Aktywności Społecznej. W tym roku spotkaliśmy się online i na odległość, ale liczę, że już wkrótce zobaczymy się w normalnych realiach.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skip to content