Wielkiego remontu nie będzie

– Jedyne, co można zrobić, to załatać dziury, wyprofilować pobocze i spróbować wprowadzić ograniczenie przejazdu samochodów ciężarowych – usłyszeli mieszkańcy Borowa Wielkiego, którzy przyszli na spotkanie dotyczące ich drogi

W sali Domu Strażaka zebrało się około 30 mieszkańców Borowa Wielkiego, których na miejsce zaprosił sołtys Mirosław Pięta. Tematem spotkania, w którym uczestniczyła też burmistrz i przedstawiciele jednostek Zarządu Dróg Wojewódzkich, była od wielu lat zniszczona i niebezpiecznie wąska droga biegnąca od Nowego Miasteczka do końca Borowa.

– Mamy około 140 podpisów mieszkańców, którzy wyczekują remontu. Największą bolączką jest fatalne pobocze, ruch samochodów ciężarowych, brak chodnika i przejść dla pieszych – mówił sołtys M. Pięta.

Marcin Wójtowicz, jeden z mieszkańców wsi, komentował: – Cokolwiek się w Borowie nie dzieje, w kościele czy szkole, to po kilka razy dziennie wozimy swoje dzieci na miejsce, bo tak tu jest niebezpiecznie. Gdy wymijają się ciężarówki, nie ma gdzie się schować. Przez wieś kierowcy robią sobie skrót do trasy S3, a będzie z tym tylko gorzej – komentował mężczyzna, a burmistrz Danuta Wojtasik podzieliła te obawy. – Na terenie naszej gminy są dwa węzły zjazdowe na S3, dlatego ruch nie zmaleje – mówiła szefowa gminy.

Emilia Nowak, zastępca kierownika Rejonu Dróg Wojewódzkich w Kożuchowie, już na wstępie poinformowała wszystkich, że nie ma co liczyć na poważny remont drogi.

– Żeby był chodnik, kanalizacja i nowa droga potrzebna jest dokumentacja takiej inwestycji, dotycząca np. wykupu gruntów, a tej nie ma. Wiem, że wam się to należy, natomiast są drogi o większym natężeniu ruchu i w planach ZDW nie ma Borowa Wielkiego. To, co możemy i co zrobimy, to naprawy w postaci zalepienia dziur i przeprofilowania pobocza, zrównania go z jezdnią – przyznała E. Nowak.

Ktoś na sali rzucił hasło, że powinno się wprowadzić zakaz przejazdu przez wieś tirów. Zastępca kierownika rejonu przypomniała, że takie próby były już podejmowane, ale wówczas sami mieszkańcy wsi się temu sprzeciwili. – Zawsze można do tego wrócić i spotkać się z przedstawicielami urzędu marszałkowskiego i policji – zadeklarowała E. Nowak. – To nic nie zmieni, a jeszcze stracą na tym nasi rolnicy – padło w odpowiedzi.

Dyrektor szkoły Zbigniew Ogrodniczuk zmienił temat. – Półtora roku temu przyjechała tu policja. Wspólnie jeździliśmy po wiosce i wskazywałem miejsca, gdzie powinny być znaki i przejścia ułatwiające dzieciom dojście do szkoły, ale od tego czasu kompletnie się nic nie zmieniło – powiedział Z. Ogrodniczuk. – Zapewne policja nie przekazała tego dalej, bo wyznaczenie przejść nie jest skomplikowane. Zaplanuję komisję w tym temacie – obiecała E. Nowak.

Kolejny z mieszkańców – Józef Golański, opowiedział o pękających z powodu ciągłych drgań domach. – Ja i moi sąsiedzi w zasadzie mieszkamy na drodze i ZDW dobrze o tym wie. Od 2000 roku gromadzę teczkę korespondencji z instytucjami, które odsyłają mnie jedna do drugiej i zasłaniają się brakiem pieniędzy. A nasze domy się sypią. Kolejne remonty już tego nie zmienią. Tylko ja przez ostatnie lata wydałem na naprawy 70 tys. zł! – mówił J. Golański. – Skoro dziś nie ma tu nikogo z ZDW w Zielonej Górze, to spotkanie nic nie da. Chcemy wiedzieć, co zmieni się natychmiast, bo nasza cierpliwość już się skończyła, choć protestować na ulicy nie zamierzamy. Że jest źle, to każdy tutaj wie – dodał.

W dyskusji na moment pojawił się wątek fotoradarów, ale sami mieszkańcy szybko ucięli go stwierdzeniem, że pomiar w jednym punkcie nie ma sensu. – Jeśli już, to musiałby to być pomiar przejazdu na danym odcinku. Inna sprawa, że na wiosce fotoradary szybko zostaną przez kogoś zniszczone – padło z sali.

Na spotkanie przyjechał wicestarosta powiatu Przemysław Ficner, dlatego w pewnym momencie wywołana została plotka o przekazaniu drogi biegnącej przez Borów Wielki powiatowi. E. Nowak potwierdziła, że faktycznie o takich pogłoskach słyszała, ale zaznaczyła, że nie jest to nic pewnego, bo nie są prowadzone w tym zakresie oficjalne rozmowy. Wicestarosta powiedział jednak co innego.

– Spotkanie z tym związane odbyło się już jesienią poprzedniego roku w urzędzie marszałkowskim. Dostaliśmy też pismo o przymiarce do tzw. kaskady, która ma polegać na przekazaniu powiatowi dwóch dróg – tej oraz drogi z Nowej Soli do końca Niedoradza. Zasada kaskady działa tak, że nikt nikogo nie musi pytać o zdanie. Zgodnie z prawem potem my możemy waszą drogę oddać gminie, ale chcemy działać w partnerstwie i dogadać się z gminą na jakieś zamiany. Spodziewamy się, że ZDW pozbędzie się tej drogi z końcem roku – przewidywał P. Ficner.

– My w powiecie też mamy wieloletnie plany modernizacji dróg, dlatego musicie mieć świadomość, że przez kilka pierwszych lat nie będzie możliwości, żebyśmy zrobili wielki remont. ZDW tyle lat nie wykonał nawet dokumentacji, a w związku z tym, że droga jest wąska, nawet nie kwalifikuje się do składania wniosków o dofinansowanie z różnych programów – dodał wicestarosta.

Głos zabrał też ksiądz proboszcz Adam Koźmiński. – Droga jest drogą wojewódzką, ale nie spełnia jej standardów, dlatego ktoś powinien za to ponieść odpowiedzialność. Jestem tu trzeci rok i widzę, jak ciężarówki zdewastowały jezdnię – komentował duchowny.

Na koniec spotkania w poszukiwaniu kompromisu i jakiegoś rozwiązania mieszkańcy wrócili do kwestii ograniczenia wjazdu do wsi najcięższych pojazdów, ale w taki sposób, żeby nie ucierpieli na tym miejscowi. E. Nowak zagwarantowała więc, że zostanie przeprowadzone kolejne spotkanie z mieszkańcami dotyczące już tylko tej kwestii.

– Dziś to przyklepywanie asfaltu w dziurach nic nie daje, a jak będzie mniej tirów, to może efekt takich napraw zostanie na dłużej – zgodzili się mieszkańcy.

Artur Lawrenc

Artur Lawrenc

Tel. 508 100 130 at a.lawrenc@tygodnikkrag.pl
Aktualności, oświata
Artur Lawrenc

Latest posts by Artur Lawrenc (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *