Widzieliście Francuzkę z wielbłądem? To aktywistka ekologiczna

Edmée Mommeja ma 22 lata. Wykupiła wielbłąda z cyrku w Nicei i poszła z nim w świat. Chce rozmawiać z ludźmi o zmianach klimatycznych. Francuzka była ostatnio w powiecie nowosolskim

Edmée to aktywistka klimatyczna. Swoją 10-letnią towarzyszkę podróży – wielbłądzicę Attikę – chce wypuścić w Mongolii. Mommeja wykupiła ją w marcu z cyrku w Nicei. Ta podróż może potrwać nawet pięć lat, a relację z niej można czytać na bieżąco w internecie. Dlaczego idą pieszo? Bo Francuzka chce uświadamiać napotkanych po drodze ludzi w temacie walki o klimat.

Edmée i Attika będą musiały zimą znaleźć ciepły kąt na stałe. Ten okres 22-latka chce spędzić pod Poznaniem.

– Lubię podróżować, lubię przygody i chcę się trochę nauczyć życia. Chciałam wybrać się gdzieś daleko, wtedy pomyślałam o Mongolii. Attika lubi wędrować, ale najlepiej jest jej z innymi wielbłądami. Chcę jej tam znaleźć dobre miejsce, w którym spędzi resztę życia. Może nam się uda – powiedziała Edmée Faktom TVN.

Gazeta Wyborcza” cytuje wywiad z Francuzką w niemieckim „Lausitzer Rundschau”. W nim aktywistka mówi: – Chcę sprowadzić zwierzę z powrotem do jego ojczyzny. Wielbłąd nie ma tak naprawdę czego szukać w Europie, a na pewno nie ma czego szukać w cyrku.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *