Ukradł auto, potem zasnął w środku, bo był zmęczony. To nie żart

Policjanci przebadali go na zawartość alkoholu w organizmie i był trzeźwy – mówi Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzeczniczka nowosolskiej policji

W poniedziałek 6 kwietnia policjanci drogówki zostali skierowani do Popęszyc gm. Nowe Miasteczko. Tam przy jednej z posesji znajdował się rozbity samochód marki suzuki. Według zgłoszenia, jakie otrzymał dyżurny, za kierownicą auta miał spać mężczyzna. Jak policjanci przyjechali na miejsce, mężczyzna się obudził. Był bardzo zaskoczony ich widokiem.

– Zapytany o okoliczności, w jakich się tam znalazł, odpowiedział, że dzień wcześniej wyjechał z domu bez żadnego celu i jeździł po terenie gminy Nowe Miasteczko. Jak dodał 23-latek, jego auto jest rozbite, bo podczas jazdy uderzył w mur. Funkcjonariusze przebadali go na zawartość alkoholu w organizmie i był trzeźwy – opowiada mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.

Po sprawdzeniu w systemie policyjnym okazało się, że 23-latek nie ma prawa jazdy, a samochód – aktualnych badań technicznych.

Ale to nie koniec całej historii.

– Kierowca przyznał, że na jednej ze stacji w powiecie nowosolskim ukradł samochód, po czym zmęczył się i zasnął w pojeździe – opowiada rzeczniczka policji.

23-latek odpowie teraz przed sądem za liczne wykroczenia, w tym: stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i przemieszczania się bez celu w związku z panującą pandemią.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media