Pomóżmy Łukaszowi wrócić na boisko! Piłkarz z Borowa Wielkiego ma poważną kontuzję

Łukasz Dybała, piłkarz z Borowa Wielkiego, doznał poważnej kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych. Żeby znowu mógł kopnąć piłkę, potrzebuje drogiej operacji. Na portalu zrzutka.pl ruszyła zbiórka dla Łukasza. – Nie może zostać sam w tych trudnych chwilach – podkreśla Sylwia Hałabura, partnerka piłkarza, która zainicjowała zbiórkę. – Mamy nadzieję, że wróci mocniejszy

15 listopada 2020 r. MKS II Nowe Miasteczko (Borów Wielki) przegrał z Topolą Łupice u siebie 0:2. Ale to nie była jeszcze najgorsza wiadomość dla piłkarzy MKS.

Pierwsza połowa meczu, konkretnie 4. minuta. Walka o piłkę, jakich w meczu jest wiele, szczególnie w B-klasie. Ta jednak kończy się dramatem jednego z zawodników. Noga piłkarza MKS II Łukasza Dybały mocno wykręca się w kolanie. Łukasz upada i już wiadomo, że coś jest nie tak.

Chce grać z synkiem

Koledzy pomagają mu jeszcze zejść za linię boczną. Łukasz to twardziel, po kilku minutach wraca na boisko, ale po chwili upada raz jeszcze. Na jego twarzy widać grymas bólu. Musi poprosić o zmianę.

Dzień później, w poniedziałek, noga Łukasza była już mocno spuchnięta. We wtorek piłkarz MKS II pojechał do fizjoterapeuty, który zalecił badanie USG. Problem w tym, że noga była zbyt opuchnięta, żeby je przeprowadzić. Łukasz zrobił badanie po kilku dniach. Prywatnie, bo czas oczekiwania na NFZ był zbyt długi.

„25 listopada, po badaniu USG, lekarz stwierdził zerwanie więzadła krzyżowego przedniego, ale żeby mieć pewność, trzeba było zrobić rezonans magnetyczny – czytamy w opisie kontuzji Łukasza na portalu zrzutka.pl. – Najbliższy termin był 5 grudnia, odbiór wyników – 29 grudnia. Wtedy okazało się na sto procent, że to więzadło. Następnie dwie wizyty u ortopedy w Świebodzinie. Na drugiej wizycie, 12 stycznia, zapadła decyzja o operacji prywatnie, bo operacja na NFZ to długi okres oczekiwania – ponad rok. To oznaczałoby zakończenie przygody z piłką i możliwości gry z synkiem, a od kilku dni Łukasz jest tatą”.

Wkłada serce w futbol

Łukasz gra w Borowie od początku założenia tam drużyny piłkarskiej. Sylwia Hałabura, partnerka Łukasza, która założyła zbiórkę w internecie, podkreśla, że „uczestniczy w życiu klubu, organizuje mecze, sparingi, boisko, treningi”. I że wkłada całe swoje serce w piłkę nożną. „Po prostu jest człowiekiem od wszystkiego” – dodaje Hałabura.

I na koniec podkreśla w opisie zbiórki: „Nie może zostać sam w tych trudnych dla niego chwilach. Mamy nadzieję, że wróci mocniejszy”.

Zrzutkę udostępnili też na swoim FB koledzy z boiska Łukasza Dybały. Zaapelowali: „Pomagajmy, wspierajmy naszego zawodnika. Wierzymy w moc Facebooka i ludzi dobrego serca”.

W piątkowe południe ten wpis miał ok. 50 udostępnień. Na liczniku było wtedy ponad 2000 zł. Celem zrzutki „Zbieramy na operację więzadła krzyżowego dla Łukasza Dybały” jest uzbieranie 11 tys. Do końca akcji są jeszcze ponad trzy tygodnie.

Kto może, niech pomoże Łukaszowi! Żebyśmy niedługo znowu mogli go zobaczyć na boisku. Tego mu życzymy!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skip to content