Cztery pory roku Jana Wojtasika

Cztery pory roku w Puszczy Tarnowskiej – wystawę idealnie uchwyconych momentów życia puszczy zaprezentował Jan Wojtasik. – Czasami kilkanaście razy jadę rowerem w konkretne miejsce, żeby złapać chwilę – mówi autor

Sala w otyńskim centrum kultury nie mogła pomieścić gości, którzy przyszli zobaczyć wystawę zdjęć Jana Wojtasika, osoby wyjątkowej, która łączy w sobie wiele pasji.

Kiedy pan Jan zostawił za sobą życie zawodowe, pochłonęła go przyroda. Zachęcał do odkrywania piękna znajdującego się tuż za miedzą i korzystania z roweru. Kiedy połączył jedno z drugim, wyszła znakomita mieszanka, którą można było podziwiać podczas wystawy w Otyniu.

Fotograf zaprezentował nam zdjęcia Puszczy Tarnowskiej uchwyconej w różnych porach roku, a w klimat oglądanych miejsc wprowadzili gości swoją grą uczniowie szkoły muzycznej z Nowej Soli.

– Lubię fotografować puszczę jesienią, ale tak naprawdę w każdej porze roku jest coś niezwykłego. Wszystko zależy, czy uda się złapać ten moment, jedyny w swoim rodzaju, absolutnie wyjątkowy. Zawsze mam przy sobie aparat, bo nigdy bym sobie nie darował, gdyby mi coś bezpowrotnie umknęło – stwierdza J. Wojtasik.

Opowiada, że wszędzie dojeżdża rowerem. Zna skróty i wszystkie leśne ścieżki. Czasami pojedyncza sosna tak go zachwyci, że kilkadziesiąt razy jedzie na nią popatrzeć, zanim uchwyci moment na zdjęcie.

– Puszcza jest zachwycająca także zimą. Ten spokój, magia kołyszących się drzew i gra świateł zasługują na uchwycenie w obiektywie. Raz mi się zdarzyło, że nie zdążyłem zrobić zdjęcia i choć wracam w to miejsce bez przerwy, to czar tamtej chwili przeminął – mówi J. Wojtasik. Podkreśla, że dziękuje za ciepłe słowa i wsparcie wszystkim, którzy zachęcają go do dalszej pracy i fotografowania.

– Zdjęcia, które dziś oglądamy, są wyjątkowe. Można na nie patrzeć i odpoczywać. Znamy się z Janem Wojtasikiem od dawna, bardzo cenię jego twórczość, mam nadzieję, że wkrótce zobaczymy podobne ujęcia naszej Bukowej Góry – zaznacza z uśmiechem Barbara Wróblewska, burmistrz Otynia.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *