Siedlisko bez tarczy antykryzysowej. Wójt Straus schował głowę w piasek?

Społecznicy z Inicjatywy dla Gminy Siedlisko wyszli z tzw. projektem Tarcza II, mającym na celu pomoc nie tylko przedsiębiorcom, ale i potrzebującym mieszkańcom. – Nie chemy uchodzić za alfę i omegę, ale przeanalizowaliśmy te rzeczy, z których można w budżecie zrezygnować, żeby przeznaczyć te środki na walkę ze skutkami koronawirusa. Ale wójt schował głowę w piasek i nie odpowiada na nasze propozycje – mówi Paweł Pazdrowski

Samorządowcy w powiecie nowosolskim wspierają firmy w kryzysie związanym z koronawirusem. Pomoc ma polegać m.in. na zwolnieniach podatkowych, zawieszaniu opłat za użytkowanie wieczyste czy odraczaniu terminów płatności. Z racji tego, że czas jest bardzo ważny, niektóre samorządy już w ub. tygodniu podjęły stosowne uchwały w tej sprawie – choćby w Otyniu czy Nowej Soli.

Inaczej sprawa wyglada w gminie Siedlisko. Już kilkanaście dni temu stowarzyszenie Inicjatywa dla Gminy Siedlisko, w trosce o spowolnienie w niemal każdej sferze życia, zaproponowało „tarczę”, która ma mieszkańców przed tym uchronić.

Stowarzyszenie: Można zaoszczędzić 2 mln zł

„Zdajemy sobie sprawę, że proponowane korekty mają charakter radykalny, ale w obliczu tak wielkiej tragedii, w szczególności zapaści gospodarczej, której bezpośrednie skutki za chwilę odczujemy, nie mamy wyboru” – napisali członkowie stowarzyszenia na swoim koncie na Facebooku.

Proponowane przez nich cięcia w budżecia zakładają rezygnację z 250 tys. zł przeznaczonych na zagospodarowanie terenu przy przystani, z kwoty 400 tys. przeznaczonej na dotację dla niepublicznego przedszkola, dotacji na GOKiS rzędu ponad 260 tys. zł czy ze 120 tys. na utrzymanie terenów zieleni.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media